piątek, 05 październik 2018 14:02

Tankowanie w powietrzu i podniebne walki – w Krzesinach szkolili się polscy i amerykańscy piloci F-16.

Napisane przez Polska-zbrojna.pl
Oceń ten artykuł
(0 głosów)
Foto: Piotr Łysakowski / Polska-zbrojna.pl Foto: Piotr Łysakowski / Polska-zbrojna.pl

Precyzja, opanowanie i... luz – polscy piloci po raz pierwszy w historii szkoleń w ramach Aviation Detachment trenowali tankowanie w powietrzu. – Nie jest to łatwy manewr – przyznają. Piloci z Krzesin i Łasku przez dwa tygodnie ćwiczyli z amerykańską eskadrą, między innymi misje bezpośredniego wsparcia wojsk lądowych oraz walki w powietrzu.

Do 31 Bazy Lotnictwa Taktycznego w Krzesinach przyleciały myśliwce F-16 ze 176 Eskadry Lotnictwa Taktycznego z USAF Air National Guard z bazy Truax w Madison w stanie Wisconsin. – W szkoleniu brało udział sześć amerykańskich i sześć polskich maszyn. Przez ostatnie dwa tygodnie wykonywaliśmy codziennie osiem misji CAS, czyli bliskiego wsparcia z powietrza oraz walki manewrowe – mówi „Rattler”, szef sekcji szkolenia lotniczego 31 BLT oraz koordynator ćwiczeń.

Po raz pierwszy w historii szkoleń w ramach Aviation Detachment piloci trenowali też manewr tankowania w powietrzu z KC 135. Samolot-cysterna z Gwardii Narodowej w Illinois przyleciał do 33 Bazy Lotnictwa Transportowego w Powidzu. – Korzystaliśmy z jego obecności ile tylko się dało, bo to wyjątkowa okazja, szczególnie dla młodych pilotów, by szlifować tankowanie w powietrzu – wyjaśnia „Rattler”.

Piloci przyznają, że nie jest to łatwy manewr. Trzeba podlecieć jak najbliżej samolotu-cysterny, utrzymać się w odpowiedniej pozycji, tak aby umożliwić operatorowi KC 135 podłączenie sondy, która tankuje paliwo. – Trzeba wykazać się dużą precyzją w locie w formacji z tankowcem – mówi „Bongo”, pilot-instruktor, starszy oficer wydziału szkolenia w 2 Skrzydle Lotnictwa Taktycznego. Kiedy samolot F-16 jest podłączony do tankowca, pilot kontroluje swoją pozycję dzięki światłom umieszczonym na „brzuchu” samolotu cysterny. Kiedy się zapalają, to sygnał, że pilot traci pozycję. – Trochę jak w grze komputerowej. Trzeba tak manewrować samolotem F-16, aby czerwone światła nie pojawiały zbyt często – żartuje „Bongo”. Pozycję trzeba utrzymać, w zależności od ilości pobieranego paliwa, średnio przez 3 do 5 minut – w tym czasie można pobrać od jednej do ponad dwóch ton paliwa. Podczas tankowania samolot-cysterna wykonuje lot po specjalnie wyznaczonej trasie, po której razem z nim leci tankujący myśliwiec. Piloci podkreślają, że ten manewr mogą popsuć nerwy. – Jeśli jesteś za mocno spięty, przekłada się to na zbyt gwałtowne ruchy w sterowaniu. Zazwyczaj wtedy wypina się sonda i wszystko trzeba zaczynać od nowa – mówi „Bongo”.

Cele wskazuje JTAC

Tankowanie w powietrzu piloci ćwiczyli m.in. podczas wykonywania misji CAS (close air support), czyli wsparcia z powietrza wojsk lądowych. – Większość scenariusza, w którym siły powietrzne wspierały wojska lądowe, rozgrywała się w Żaganiu, gdzie prócz polskich wojsk stacjonują również amerykańskie – wyjaśnia „Rattler”. Amerykańscy piloci misje CAS wykonywali na tzw. ciężkich konfiguracjach F-16 – przeznaczonych do zadań powietrze–ziemia. – Ich myśliwce są wówczas wyposażone w dwa zbiorniki paliwa oraz w bomby GBU 12 Paveway II kierowane laserowo przez podwieszany zasobnik celowniczy Sniper. Nasze samoloty do zadań CAS wyposażyliśmy w ten sam sposób, lecz niestety bez prawdziwego uzbrojenia – mówi „Rattler”.

W misjach brali udział JTAC-y (ang. Joint Terminal Attack Controller) ze Stanów Zjednoczonych oraz z Polski. – Ich zadaniem było wskazanie pilotom celu – mówi „Rattler”. Informacje o nim przekazują pilotom w dziewięciu punktach, to m.in. dane dotyczące tego gdzie jest położony oraz w jaki sposób ma zostać zaatakowany. Podczas szkolenia piloci na określone przez JTAC-ów cele zrzucali bomby ćwiczebne Paveway II, strzelali też z działka pokładowego lub symulowali ataki używając bomb GBU 38. – Amerykanie używali bomb ćwiczebnych, które nie posiadają ładunku wybuchowego, ale mają pełen układ naprowadzania – mówi „Rattler”. Bomby były zrzucane na poligonach w Nadarzycach i Żaganiu. Jeśli w misji CAS biorą udział dwa samoloty, są to najczęściej prowadzący formację „flight lead”, który odpowiada za koordynację misji i ułożenie planu ataku na cele oraz „wingman” – pilot szkolony do tego, by jak najlepiej latać w formacji oraz precyzyjnie zrzucać uzbrojenie. – Najważniejsze dla niego to widzieć swojego prowadzącego, utrzymywać właściwą formację, a następnie użyć uzbrojenia samolotu tak, aby wykonać zadanie – mówi „Bongo”.

Prócz misji CAS piloci ćwiczyli również walki w powietrzu. – Air to air ma zupełnie inny charakter lotu niż CAS – mówi „Bongo”. – Niemal cały czas zadanie wykonuje się na dużych przeciążeniach, a sytuacja taktyczna zmienia się bardzo dynamicznie. Decyzje trzeba podejmować w deficycie czasu ze względu na bardzo małe odległości między samolotami – mówi pilot. Walka zaczyna się od pozycji neutralnej – dwa samoloty, amerykański i polski, lecą jeden na drugiego. – Mijamy się z bardzo dużymi prędkościami, w niewielkich odległościach – wyjaśnia „Bongo”. – W walkach treningowych cała „zabawa” polega na manewrowaniu samolotem w taki sposób, aby oddać symulowany strzał z umieszczonego w samolocie sześciolufowego działka. Co nie jest łatwe – przyznaje „Bongo”.

Liczymy na więcej

Amerykanie przylatują do Polski w ramach Aviation Detachment od 2013 roku. Przygotowanie rotacji, jak mówią piloci, to bardzo dużo planowania, w którym trzeba wziąć pod uwagę mnóstwo procedur obowiązujących oba kraje. – Dziś ta współpraca wygląda znacznie lepiej niż kilka lat temu – mówi ppłk Kyle Bucher, dowódca 176 Eskadry Lotnictwa Taktycznego. – Nauczyliśmy się współpracować. Dziś wspólnie ustalamy miejsce, czas, zakres szkolenia. Rozumiemy się świetnie – dodaje. Piloci ze Stanów Zjednoczonych przyznają też, że Polacy dobrze radzą sobie również w powietrzu. – Współpraca jest fenomenalna – mówi ppłk John Sacia „Murdac”, jeden z pilotów 176 Eskadry Lotnictwa Taktycznego z USAF Air National Guard. – I nie mówię tu tylko o pilotach, ale też polskich JTAC-ach i kontrolerach lotów – dodaje.

– Na początku odnosiłem wrażenie, że spodziewali się przeciętnego poziomu naszych umiejętności, że jesteśmy jednym z wielu krajów, które kupiły F-16 i szkolą się po swojemu. Tymczasem Polska dąży do tego, by piloci trzymali wysokie, amerykańskie standardy – wyjaśnia „Rattler”. Dodaje, że szkolenia w ramach Aviation Detachment są m.in. po to, by ujednolicać procedury dotyczące misji CAS i air to air. – Zależy nam, by mieli pewność, że w Polsce mają sojuszników, którzy znają reguły i są sprawdzeni – dodaje.

Polscy piloci chcą, by w przyszłym roku szkolenie nieco się zmieniło. – Mamy nadzieję zobaczyć tu samolot przewagi powietrznej – wyjaśnia „Rattler”. Szef sekcji szkolenia chciałby, by piloci trenowali misje COMAO (misje połączone) z osłoną amerykańskich maszyn. – Chcemy szkolić się w scenariuszu, w którym na przykład amerykańskie F-15 prowadziłyby osłonę działań ofensywnych. Treningi mają być mocno osadzone w rzeczywistości – mówi „Rattler”.

Szkolenie w ramach Aviation Detachment trwało od 10 do 21 września w 31 Bazie Lotnictwa Taktycznego w Krzesinach. Brały w nim udział piloci z trzech eskadr Bazy oraz przebywający w Krzesinach personel latający 32 Bazy Lotnictwa Taktycznego z Łasku. Ćwiczenia polsko-amerykańskie są prowadzone w Polsce regularnie, kilka razy w roku. Postanowienie o rotacjach zostało podpisane przez polski i amerykański rząd w 2011 roku. W ramach Aviation Detachment w Polsce szkolą się nie tylko piloci myśliwców, ale także piloci samolotów transportowych.

Ewa Korsak
autor zdjęć: Piotr Łysakowski
Źródło informacji: Polska-zbrojna.pl
Czytany 715 razy Ostatnio zmieniany piątek, 05 październik 2018 14:06

Artykuły powiązane

Redakcja poleca

Lut 07, 2019
JAK samolot można odbudować? ... Odpowiedź jest prosta: trzeba się ...
Lut 11, 2019
Drogowy transport pasażerskich samolotów zawsze zwraca uwagę. W ...
Lut 11, 2019
Pierwszy pasażer posiadacza licencji PPL(a) to zawsze wielkie ...
Lut 08, 2019
Główną rolę w filmie, który wszedł właśnie na ekrany największych ...
Lis 28, 2018
Był październik 1980 roku, kiedy dyrekcja zakładów PZL Świdnik ...
Wrz 06, 2018
Małgorzata Nowotnik i Marian Nowotnik to lotnicze małżeństwo, które ...
Maj 23, 2018
21 maja br. Wyższa Szkoła Oficerska Sił Powietrznych nawiązała ...
Kwi 19, 2018
Na ukończeniu jest właśnie malowanie nowego hełmofonu dla por. pilota ...
Kwi 18, 2018
Piotr Rejmer i Tomasz Białoszewski z lotniczego portalu filmowego ...

Najczęściej czytane

Sty 29, 2019
Dwa nowe samoloty LET Aircraft Industries typu L 410 UVP E-20 trafią ...
Sty 27, 2019
Gdy por. Krzysztof Miko, pilot 7 Dywizjonu Lotniczego, został ciężko ...
Sty 29, 2019
Ludzie porzucają psy w lesie, albo samochody na parkingach, ale ...
Sty 24, 2019
Boeing z powodzeniem ukończył pierwszy testowy prototyp ...
Sty 25, 2019
23 stycznia br. do malborskiej Bazy wrócił z Bydgoszczy Mig-29 o ...
Sty 11, 2019
Siły Powietrzne Francji poinformowały o śmierci pilotów, którzy byli ...
Sty 10, 2019
We wtorek, 9 grudnia, w wieku 65 lat zmarła pilotka szybowcowa Iwona ...
Sty 04, 2019
Trzynaście lat mija od czasu kiedy poleciałem na pierwszą polską ...
Sty 02, 2019
Każdy kto miał do czynienia z modelarstwem zna zapewne firmę ...
Sty 02, 2019
Od 1 stycznia 2019 roku port na Sadkowie nie będzie obsługiwał lotów ...
Gru 18, 2018
Top Gun 2 jest teraz w fazie produkcji, a plan filmowy przeniósł się ...
Lis 28, 2018
Był październik 1980 roku, kiedy dyrekcja zakładów PZL Świdnik ...

Nasze wywiady

Lis 28, 2018
Był październik 1980 roku, kiedy dyrekcja zakładów PZL Świdnik ...
Paź 14, 2018
Za nami już 9. edycja słynnej Nocy w Instytucie Lotnictwa. Ponieważ w ...
Wrz 06, 2018
Małgorzata Nowotnik i Marian Nowotnik to lotnicze małżeństwo, które ...
Lip 16, 2018
Jako patron medialny Air Show w Radomiu mamy zaszczyt pokazać, jako ...
Kwi 23, 2018
Postanowiliśmy to sprawdzić składając wizytę z symulatorze Boeinga ...
Lut 04, 2018
Wczoraj w Hotelu Aiport Okęcie odbyła się impreza Open Day Cumulusy ...
Paź 11, 2017
Siedemnastoletnia Maja Kuczyńska w krótkim czasie zachwyciła świat ...
Wrz 12, 2017
W sobotę 9 września ekipa portalu Aviation24.pl odwiedziła urocze ...
Wrz 05, 2017
W imieniu firmy Eurofighter Jagdflugzeug GmbH i jej firm ...

Kalendarium Wikipedii

Dzisiaj jest: 24 Lutego 2019    |    Wydarzyło się: 1930 – Otwarto Port lotniczy Hawana. 1961 – Otwarto Port lotniczy Paryż-Orly. 1999 – W katastrofie lotu China Southwest Airlines 4509 w chińskim Wenzhou zginęło 61 osób. 1898 – urodził się Kurt Tank, niemiecki inżynier, konstruktor lotniczy (zm. 1983). 1942 - zmarł Czesław Tański, polski malarz, konstruktor lotniczy (ur. 1862).

Lotnicza książka

Gru 27, 2018
Zbliża się koniec roku w którym obchodzimy 100-rocznicę Odzyskania ...
Lis 14, 2018
Muzeum Sił Powietrznych w Dęblinie zaprasza na oblot książki pt. ...
Lis 03, 2018
Wiedza o tym, że zaatakowana 1 września 1939 roku Rzeczpospolita ...
Sie 22, 2018
Pasjonująca historia polskich pilotów, których odwaga i męstwo ...
Cze 08, 2018
Książka, która zdaniem Mariusza Szczygła warta jest złamania siódmego ...
Cze 06, 2018
Karaś, Junak, Iskra, Bies, wreszcie i Orlik. Pasjonaci aeronautyki ...
Mar 17, 2018
Zastanawialiście się kiedyś, jaki zapach ma przestrzeń kosmiczna? A ...
Mar 01, 2018
Kilka miesięcy temu nakładem poznańskiego wydawnictwa DYGRESJE ...
Lut 19, 2018
Był rok 1982. Od czterech lat byłem pracownikiem ZRLiLK. Ten akurat ...

Nasze Video

Gru 16, 2018
Lotniczy Dom Kultury Skocznia Warszawa w ramach projektu "Niebo bez ...
Sie 15, 2018
Dzisiaj na warszawskim niebie zobaczyliśmy: śmigłowce Mi-2 , ...
Mar 23, 2018
Dzisiaj dokładnie o godzinie 8:55 czasu lokalnego na warszawskim ...
Sie 15, 2017
W tym roku postanowiliśmy zmienić miejscówkę i nakręcić przelot ...
Maj 19, 2017
Pod koniec kwietnia dzieci z jednej z warszawskich szkół podstawowych ...
Maj 17, 2017
Od jutra rusza sprzedaż biletów na musical "Piloci", a już dziś ...
Top