fanpage facebook aviation24.pl fanpage twitter aviation24.pl kanał youtube aviation24.pl galeria instagram aviation24.pl

I Konferencja Sił Powietrznych RP. O przyszłości szkolenia pilotów
I Konferencja Sił Powietrznych RP. O przyszłości szkolenia pilotów - Foto: por. Marlena Kuna/ oficer prasowy 4 SLSz

Jak przygotować pilotów do służby w lotnictwie, które dynamicznie zmienia się pod względem technologii, organizacji i wymagań operacyjnych? O tym rozmawiali uczestnicy I Konferencji Sił Powietrznych Rzeczypospolitej Polskiej, która odbyła się w Lotniczej Akademii Wojskowej w Dęblinie. O przyszłości szkolenia z perspektywy 4 Skrzydła Lotnictwa Szkolnego mówił jego dowódca, płk pil. Łukasz Piątek.

Dęblin stał się miejscem rozmowy o przyszłości szkolenia i przygotowaniu kadr dla Sił Powietrznych. W konferencji, zorganizowanej 24 września 2026 r., uczestniczyli przedstawiciele Biura Bezpieczeństwa Narodowego, Ministerstwa Obrony Narodowej, Sztabu Generalnego WP, Dowództwa Generalnego RSZ, dowódcy skrzydeł i baz lotniczych, przedstawiciele Lotniczej Akademii Wojskowej, podchorążowie oraz reprezentanci przemysłu lotniczego, w tym włoskiego koncernu Leonardo. W centrum dyskusji znalazł się rozwój systemu szkolenia, jego organizacja oraz przygotowanie przyszłych kadr do służby w zmieniającym się środowisku operacyjnym.

„Uczymy orlęta latać”

Aquilulos volare docemus – Uczymy orlęta latać. To hasło 4 Skrzydła Lotnictwa Szkolnego, które dobrze oddaje jego misję. W Dęblinie młodzi ludzie rozpoczynają drogę do służby w Siłach Powietrznych. Jak podkreślał dowódca 4 Skrzydła, w centrum tego procesu pozostaje człowiek - jego rozwój, przygotowanie i doświadczenie. – Najważniejsi są ludzie i o tych ludzi musimy zadbać – podkreślał płk pil. Łukasz Piątek. Szczególne znaczenie ma przy tym ciągłość szkolenia podchorążych. – Na tym etapie szkolenia podchorążych, tych młodych adeptów sztuki latania, bardzo ważne jest, żeby kiedy zaczną to szkolenie, mogli je kontynuować. Tu nie ma miejsca na przerwy. Bo młody człowiek, który przychodzi do lotnictwa, chce przede wszystkim latać. – Waszą pasją nie jest siedzenie w ławce. Waszą pasją jest latanie. Dlatego tu jesteście – zwrócił się do podchorążych.

Nie tylko maszyna. Najważniejszy jest pilot

Pilot rozpoczynający szkolenie na jednym typie statku powietrznego może w przyszłości wykonywać zadania na zupełnie innym samolocie lub śmigłowcu. Dlatego przygotowanie powinno wykraczać poza konkretny typ statku powietrznego i budować solidne podstawy przyszłej służby. Celem jest dobrze przygotowany, świadomy i zdyscyplinowany pilot, wyposażony w wiedzę i nawyki, które pozostaną ważne niezależnie od tego, na jakim statku powietrznym będzie później wykonywał zadania. Zmieniają się technologie i konstrukcje, ale fundamentem pozostają kompetencje, dyscyplina oraz właściwe przygotowanie do służby.

Szkolenie musi nadążać za zmianami

Lotnictwo operacyjne rozwija się, a wraz z nim rosną wymagania wobec pilotów. – Lotnictwo operacyjne dostaje coraz to nowsze, nowoczesne platformy, a my musimy mieć możliwość dojścia do tego poziomu szkolenia – wskazywał dowódca 4 Skrzydła Lotnictwa Szkolnego. Rozwój obejmuje więc nie tylko statki powietrzne. Znaczenie mają również infrastruktura, zaplecze techniczne, systemy szkoleniowe oraz narzędzia wspierające analizę wykonywanych zadań. Jednym z najważniejszych elementów pozostaje debriefing. – Jednym z kluczowych elementów każdego lotu jest omówienie po locie. To 70 procent wiedzy, którą szkolony przyswaja – mówił płk pil. Łukasz Piątek. Analiza wykonanej misji pozwala wyciągać wnioski i przekładać doświadczenia z kolejnych lotów na dalszy rozwój umiejętności.

Bielik – dekada doświadczeń

W rozmowie o przyszłości nie mogło zabraknąć M-346 Bielik, który w tym roku obchodzi 10-lecie służby w polskim systemie szkolenia. – Przez 10 lat dał się poznać jako platforma, która się sprawdza. Jest użytkowana przez wielu użytkowników w wielu krajach. Jest idealna do szkolenia pilotów samolotów piątej, a prawdopodobnie także przyszłej szóstej generacji – mówił dowódca 4 Skrzydła. Dekada doświadczeń z Bielikiem to ważny etap rozwoju polskiego systemu przygotowania pilotów do służby na nowoczesnych samolotach bojowych.

20 lat Puszczyka

Drugim jubileuszowym akcentem był SW-4 Puszczyk. W tym roku mija 20 lat od rozpoczęcia jego eksploatacji w polskim systemie szkolenia. – Świętujemy 20 lat „Puszczyka”. Ta platforma przez lata odgrywała ważną rolę w szkoleniu kolejnych pokoleń pilotów – podkreślał płk pil. Łukasz Piątek.
Jubileusz stał się okazją do spojrzenia zarówno na dotychczasowe doświadczenia, jak i na przyszłość szkolenia śmigłowcowego.

4 Skrzydło jest dla całych Sił Powietrznych

Ważnym elementem wystąpienia była współpraca pomiędzy jednostkami szkolnymi i operacyjnymi. – My, czyli Dęblin, czyli 4 Skrzydło i Lotnicza Akademia Wojskowa, jesteśmy dla was. Dla pierwszego, drugiego i trzeciego skrzydła – podkreślał dowódca 4 Skrzydła Lotnictwa Szkolnego. Wymiana doświadczeń pozwala lepiej rozumieć potrzeby jednostek operacyjnych i przekładać je na przygotowanie przyszłych kadr. Dęblin pełni w tym systemie szczególną rolę. To  właśnie tutaj rozpoczyna się droga wielu przyszłych pilotów wojskowych.

„Trzeba odciąć kotwice i płynąć dalej”

Rozwój wymaga gotowości do zmian i otwartości na rozwiązania odpowiadające współczesnym potrzebom. – Czwarte Skrzydło musi być jak okręt. Jeżeli są jakieś kotwice, które trzymają go w miejscu, trzeba kotwice odciąć i płynąć dalej – mówił płk pil. Łukasz Piątek. W tej perspektywie ważne pozostają doświadczenie ludzi, sprawna organizacja procesu szkolenia oraz umiejętne wykorzystanie współczesnych technologii. To właśnie ich połączenie pozwala budować system przygotowujący pilotów do kolejnych etapów służby.

Marzenia, które wyznaczają przyszłość

Na zakończenie swojego wystąpienia doświadczony pilot F-16 zwrócił się do podchorążych, nawiązując do marzeń, które dla wielu z nich były początkiem drogi do lotnictwa. – Lotnictwo jest fajne. Daje satysfakcję tym, którzy latają. Życzę wszystkim podchorążym, żebyście mieli taką satysfakcję, żeby to było spełnienie waszych dziecięcych lub młodzieńczych marzeń. Żebyście kiedyś wy tu stanęli i zorganizowali tę konferencję, już na samolotach siódmej generacji.

To nie była tylko zachęta skierowana do młodych ludzi rozpoczynających służbę. Była to również wizja przyszłości, w której dzisiejsi podchorążowie będą odpowiadać za kolejne etapy rozwoju szkolenia. Bo przyszłość szkolenia tworzą przede wszystkim ludzie, ich wiedza, doświadczenie, zaangażowanie oraz gotowość do sprostania wyzwaniom, które dopiero nadejdą. 
 
Tekst: por. Marlena Kuna / oficer prasowy 4 SLSz

Skomentuj artykuł na Facebooku

Przeczytaj inne publikacje