Wyobraź sobie, że patrzysz w niebo i widzisz przelatujący nad domem samolot. Zamiast tylko śledzić go z ziemi, możesz wirtualnie usiąść przy jego oknie i zobaczyć świat z perspektywy pasażera. Umożliwia to Stowaway – internetowa strona wykorzystująca rzeczywiste dane o samolotach i satelitach znajdujących się nad wybraną lokalizacją.
Obsługa jest bardzo prosta. Wystarczy wejść na stronę Stowaway i pozwolić jej określić lokalizację, lub wpisać lokalizację ręcznie. Na ekranie pojawiają się obiekty znajdujące się aktualnie nad użytkownikiem (w jego obszarze). Można wybrać samolot, a następnie przejść do widoku z jego wirtualnego miejsca przy oknie. Dostępne są również satelity.
THIS WEBSITE LETS YOU SIT IN THE WINDOW SEAT OF ANY PLANE FLYING OVER YOUR HOUSE RIGHT NOW.
— Nav Toor (@heynavtoor) September 2, 2026
no download. no app. no account.
you open the tab and you are in the sky.
it's called Stowaway. https://t.co/0sG19SZbH8.
it finds your location. pulls every plane and satellite passing… pic.twitter.com/T2dOKaOExG
Najciekawsze jest to, że nie jest to po prostu wcześniej przygotowana animacja. Stowaway wykorzystuje dane dotyczące rzeczywistych samolotów i satelitów oraz renderuje widok w przeglądarce. Wirtualna kamera znajduje się w miejscu odpowiadającym pozycji pasażera, a użytkownik może obserwować teren znajdujący się pod samolotem.
Twórca wykorzystał do tego między innymi technologię WebGL 2. Dzięki niej przeglądarka może generować trójwymiarową scenę, w której znajdują się teren, atmosfera, chmury oraz światło odpowiadające aktualnej porze. Całość odbywa się bez konieczności instalowania klasycznej aplikacji. Jednak uprzedzamy: otwarcie strony mocno obciąża komputer. U nas, na w miarę dobrym i wydajnym komputerze, wentylatory pracowały prawie na pełnych obrotach.
Użytkownicy zaczęli traktować stronę nie tylko jako ciekawostkę. W komentarzach na forach dyskusyjnych pojawiały się relacje osób, które przez dłuższy czas „podróżowały” kolejnymi samolotami i satelitami. Jedna z osób napisała, że przez godzinę przesiadała się pomiędzy kolejnymi obiektami przelatującymi w pobliżu jej miejsca.
Projekt jest również rozwijany w oparciu o sugestie użytkowników. W dyskusji pojawiły się między innymi prośby o możliwość sprawdzania kierunku lotu, miejsca odlotu i przylotu, bardziej szczegółowe informacje o położeniu czy lepsze oznaczenie elementów krajobrazu. Twórca część z tych pomysłów zaczął wdrażać.
Jedną z ciekawszych funkcji są właśnie satelity. Po wybraniu odpowiedniego obiektu użytkownik może spojrzeć na Ziemię z jego perspektywy. W nocy szczególnie efektownie wyglądają skupiska świateł miast widoczne na powierzchni planety.
Sam twórca zaznacza, że informacje o położeniu samolotów i satelitów pochodzą z publicznych transmisji oraz zewnętrznych źródeł. Mogą być opóźnione, niepełne albo całkowicie niedostępne. Nie każdy samolot musi pojawić się na ekranie.
Stowaway nie próbuje zastąpić tradycyjnych narzędzi do śledzenia lotów takich jak np. flightradar24.com. Jego największą zaletą jest stworzenie bardzo prostego sposobu na doświadczenie czegoś, co normalnie wymagałoby wejścia na pokład samolotu. Wygląda na to, że to bardziej eksperyment niż coś poważnego. Dlatego jeżeli chcecie się pobawić na tej stronie, korzystajcie póki można.
Źródło informacji: Stowaway, Reddit / redag. Aviation24.pl





