Polska bardzo szybko rozwija własne wojskowe zdolności kosmiczne. Z najnowszej deklaracji wiceministra obrony narodowej Cezarego Tomczyka wynika, że do końca 2026 roku Polska będzie miała dziewięć wojskowych satelitów. Rozwijane systemy mają dostarczać Siłom Zbrojnym RP własne dane rozpoznawcze z kosmosu.
Cezary Tomczyk podał najnowszą liczbę w swoim wpisie w serwisie X, przedstawiając zmianę liczby polskich satelitów wojskowych: - "0 w 2023 roku i 9 w 2026 roku".
Ilość 🇵🇱 polskich satelitów wojskowych
— Cezary Tomczyk (@CTomczyk) August 22, 2026
🟥 2023 – 0
🟩 2026 – 9 #TarczaWschód
Wcześniej, podczas lipcowego spotkania w MON z dowódcą Sił Kosmicznych USA gen. Chance'em Saltzmanem, informował o 11 polskich satelitach, które do końca 2026 roku mają znajdować się na orbicie. Ta liczba dotyczy jednak wszystkich polskich satelitów, a nie wyłącznie wojskowych.
Dla zdolności obronnych najważniejsza jest więc liczba dziewięciu satelitów wojskowych. Polska buduje je w ramach kilku programów, które mają zapewnić wojsku możliwość prowadzenia własnego rozpoznania obrazowego z orbity.
Jednym z najważniejszych elementów tego systemu jest POLSARIS, czyli wojskowa konstelacja satelitów radarowych rozwijana w ramach programu MikroSAR przez firmę ICEYE oraz Wojskowe Zakłady Łączności nr 1.
Pierwszy polski satelita wojskowy MikroSAR trafił na orbitę w listopadzie 2025 roku. Kolejne dwa zostały wyniesione w marcu 2026 roku, a czwarty w maju. Tym samym Polska ma obecnie cztery satelity radarowe tworzące konstelację POLSARIS.
ICEYE przekazało cały system MikroSAR Siłom Zbrojnym RP w maju 2026 roku. Firma podkreśla, że w ciągu zaledwie roku od podpisania umowy zbudowała i wyniosła na orbitę cztery satelity radarowe, a polscy operatorzy zostali przygotowani do samodzielnego prowadzenia operacji satelitarnych.
Satelity POLSARIS wykorzystują radar z syntetyczną aperturą, czyli SAR. To bardzo ważna technologia z punktu widzenia wojska, ponieważ umożliwia wykonywanie zobrazowań niezależnie od pory dnia i warunków atmosferycznych.
Oznacza to możliwość obserwowania określonych obszarów również w nocy oraz wtedy, gdy zachmurzenie utrudnia wykorzystanie klasycznych satelitów optycznych. ICEYE wskazuje, że system został opracowany właśnie z myślą o zapewnieniu Siłom Zbrojnym RP suwerennych zdolności rozpoznawczych.
Kontrakt na MikroSAR obejmuje podstawowo trzy satelity oraz opcję zakupu kolejnych trzech. Po wyniesieniu czwartego satelity w maju 2026 roku w ramach opcji pozostają jeszcze dwie jednostki.
To właśnie rozwój POLSARIS jest jednym z kluczowych elementów zwiększania liczby wojskowych satelitów Polski.
Drugim ważnym elementem są trzy nanosatelity PIAST, wyniesione na orbitę w listopadzie 2025 roku. Program został opracowany przez konsorcjum kierowane przez Wojskową Akademię Techniczną, przy udziale między innymi Creotech Instruments oraz Centrum Badań Kosmicznych PAN.
PIAST nie jest jednak kopią POLSARIS. Satelity wykorzystują inne rozwiązania i pełnią również funkcję demonstracyjną oraz badawczą. Według opracowania Polskiej Agencji Kosmicznej dane z części konstelacji mają być wykorzystywane przede wszystkim przez siły zbrojne i mają wspierać ich autonomiczne działania.
W praktyce oznacza to, że Polska rozwija jednocześnie różne rodzaje zdolności satelitarnych. Radarowe POLSARIS mogą prowadzić obserwację niezależnie od światła i zachmurzenia, natomiast PIAST pozwalają rozwijać krajowe kompetencje w zakresie obserwacji Ziemi i technologii satelitarnych.
Kolejnym programem jest MikroGlob, realizowany przez firmę Creotech Instruments. Zakłada on budowę czterech mikrosatelitów optoelektronicznych przeznaczonych do obserwacji Ziemi.
MikroGlob ma dostarczać wysokorozdzielcze obrazy w zakresie światła widzialnego i bliskiej podczerwieni. Dane mają służyć między innymi rozpoznaniu obrazowemu dla Sił Zbrojnych RP.
MikroGlob jest jednak szczególnie ważny w kontekście kolejnego etapu rozwoju, ponieważ dostawy tych czterech satelitów są planowane do 2027 roku. Nie należy więc doliczać ich do dziewięciu wojskowych satelitów, które według najnowszej deklaracji Cezarego Tomczyka Polska ma mieć w 2026 roku.
Oznacza to, że budowa polskich zdolności kosmicznych nie zakończy się wraz z osiągnięciem liczby dziewięciu satelitów.
Wojsko będzie miało do dyspozycji coraz bardziej zróżnicowane źródła danych. Jedne satelity będą wykorzystywały radar, inne obrazowanie optyczne, a kolejne systemy mogą w przyszłości zapewniać następne rodzaje zdolności.
Istotny jest również fakt, że Polska nie chce ograniczać się do kupowania zdjęć od zagranicznych operatorów.
W ramach programu MikroSAR Polska otrzymała nie tylko satelity, ale także własny segment naziemny. Wojskowe Zakłady Łączności nr 1 odpowiadały za mobilną infrastrukturę naziemną, a polscy operatorzy zostali przeszkoleni do samodzielnego prowadzenia operacji.
To właśnie własny segment naziemny jest kluczowy dla niezależności całego systemu. Satelita znajdujący się na orbicie jest tylko jednym elementem większej infrastruktury. Dane trzeba odebrać, przetworzyć, przeanalizować i dostarczyć do użytkownika.
Dlatego równolegle rozwijane są w Polsce struktury odpowiedzialne za wykorzystanie danych satelitarnych. MON wskazuje w tym kontekście na Agencję Rozpoznania Geoprzestrzennego i Usług Satelitarnych oraz Centrum Operacji Satelitarnych.
Znaczenie tych zdolności jest szczególnie duże dla rozpoznania wojskowego. Dane satelitarne mogą pozwalać na obserwowanie zmian w rozmieszczeniu infrastruktury, sprzętu i wojsk, monitorowanie określonych obszarów oraz dostarczanie informacji potrzebnych do planowania działań.
Nie chodzi więc wyłącznie o wykonywanie zdjęć. Celem jest stworzenie całego systemu rozpoznania, który będzie dostarczał wojsku aktualne informacje i zwiększał jego niezależność od danych pochodzących z innych państw.
Polska rozwija przy tym współpracę ze Stanami Zjednoczonymi. W lipcu 2026 roku MON podpisało ze Siłami Kosmicznymi USA deklarację intencji dotyczącą współpracy w przestrzeni kosmicznej. Obejmuje ona między innymi wojskową łączność satelitarną, świadomość sytuacyjną w kosmosie, przeciwdziałanie zagrożeniom dla systemów nawigacji satelitarnej oraz systemy wczesnego ostrzegania przed zagrożeniami rakietowymi.
Polska nie buduje więc zdolności kosmicznych wyłącznie na potrzeby pojedynczego programu. Powstaje większy system, który ma być połączony zarówno z krajową infrastrukturą, jak i ze zdolnościami sojuszniczymi.
Dla Sił Zbrojnych RP oznacza to wejście w zupełnie nowy etap. Polska nie będzie już tylko odbiorcą danych z zagranicznych i komercyjnych systemów satelitarnych, ale będzie posiadała własne satelity wojskowe, własny segment naziemny oraz krajowe struktury zdolne do ich wykorzystania.
Źródło informacji: Ministerstwo Obrony Narodowej, Wojskowa Akademia Techniczna, Polska Agencja Kosmiczna, ICEYE, Creotech Instruments / redag. Aviation24.pl





