Wojskowe Zakłady Lotnicze Nr 2 w Bydgoszczy zakończyły kolejne postępowania dotyczące sprzedaży kadłubów samolotów Su-22. W sumie, w tym roku, rozstrzygnięto już trzy przetargi obejmujące łącznie pięć konstrukcji. Łączna wartość sprzedanych kadłubów wyniosła 383 653 zł brutto, a największa cena osiągnęła 116 200 zł.
Pierwsze z tegorocznych postępowań, oznaczone numerem 3S/WZL2/2026, rozstrzygnięto 10 lipca. Przedmiotem sprzedaży był kadłub samolotu Su-22M4 o numerze fabrycznym 29101, bez silnika.
Był to przedmiot o statusie rzeczy ruchomej koncesjonowanej. Oznaczało to, że do udziału w przetargu mogły przystąpić wyłącznie podmioty gospodarcze posiadające wymagane uprawnienia do nabywania wyrobów o przeznaczeniu wojskowym.
Cena wywoławcza wynosiła 36 900 zł brutto. Do postępowania wpłynęła jedna oferta i właśnie za tę kwotę kadłub został sprzedany.
Kolejne trzy kadłuby zaoferowano w ramach postępowania 5S/WZL2/2026. Tym razem były to konstrukcje wcześniej pozbawione cech użytkowych zgodnie z obowiązującymi przepisami. Dzięki temu ich sprzedaż nie wymagała od nabywców posiadania koncesji na obrót wyrobami o przeznaczeniu wojskowym.
Zainteresowanie tym przetargiem okazało się znacznie większe. Na Su-22 o numerze fabrycznym 23213 wpłynęło 14 ofert. Wygrała oferta na sumę 112 053 zł brutto. Na egzemplarz o numerze fabrycznym 23908 złożono 13 ofert. Kadłub sprzedano za 77 000 zł brutto. Również 13 ofert wpłynęło na Su-22 o numerze fabrycznym 30202. W tym przypadku cena końcowa osiągnęła 116 200 zł brutto.
Wszystkie trzy kadłuby miały cenę wywoławczą wynoszącą 39 360 zł brutto. Ostateczne ceny były więc od około dwukrotnie do niemal trzykrotnie wyższe od wartości wywoławczej. Łącznie na trzy kadłuby wpłynęło 40 ofert. Wartość sprzedaży wyniosła 305 253 zł brutto.
WZL Nr 2 rozstrzygnęły również kolejne postępowanie, oznaczone numerem 4S/WZL2/2026. Dotyczyło ono kadłuba Su-22 o numerze fabrycznym 28613. Ten egzemplarz, podobnie jak Su-22M4 nr 29101, miał status koncesjonowany. W przetargu wpłynęły dwie oferty, a najwyższa z nich wyniosła 41 500 zł brutto.
Tym samym w ramach trzech postępowań sprzedano już pięć kadłubów Su-22. Ich łączna wartość wyniosła 383 653 zł brutto.
Ciekawy jest profil podmiotów, które zwyciężyły w poszczególnych postępowaniach. W przypadku części nabywców ich działalność jest związana z reklamą, produkcją lub usługami przemysłowymi, natomiast inni działają w sektorze gospodarki odpadami i odzysku surowców.
Może to wskazywać na różne możliwe cele zakupu. Kadłub samolotu może zostać wykorzystany jako duży element ekspozycyjny, instalacja reklamowa lub część projektu komercyjnego.
Sprzedaż kadłubów jest kolejnym etapem historii Su-22 w Polsce. Samoloty tego typu pojawiły się w polskim lotnictwie wojskowym w połowie lat 80. XX wieku. Były następcami Su-20 i przez wiele lat stanowiły ważny element polskiego lotnictwa uderzeniowego. Polska otrzymała łącznie 110 samolotów Su-22. W tej liczbie znalazły się jednomiejscowe Su-22M4 oraz dwumiejscowe Su-22UM3K.
Maszyny wykonywały zadania związane przede wszystkim ze zwalczaniem celów naziemnych, wsparciem wojsk lądowych oraz szkoleniem załóg. Ich konstrukcja pozwalała na przenoszenie różnego rodzaju uzbrojenia i wyposażenia.
Po zakończeniu zimnej wojny liczba eksploatowanych samolotów zaczęła stopniowo spadać. Mimo tego Su-22 pozostały w służbie znacznie dłużej, niż pierwotnie zakładano.
W 2014 roku zdecydowano o dalszej eksploatacji ograniczonej liczby maszyn. Celem było utrzymanie części zdolności lotnictwa uderzeniowego i szkoleniowego do czasu zastąpienia starszych konstrukcji nowszymi samolotami wielozadaniowymi.
Ostatecznie ostatnie polskie Su-22 zakończyły służbę 30 grudnia 2025 roku. Ostatnim użytkownikiem tych samolotów była 21. Baza Lotnictwa Taktycznego w Świdwinie.
Wycofanie Su-22 zakończyło ponad cztery dekady eksploatacji tej konstrukcji w Polsce. Część samolotów trafiła wcześniej do muzeów i na ekspozycje, inne zostały wykorzystane jako pomoce szkoleniowe lub pomniki.
Teraz kolejne egzemplarze otrzymały nowych właścicieli. Nie wrócą już do służby w powietrzu, ale ich konstrukcje mogą jeszcze przez wiele lat przypominać o historii polskiego lotnictwa wojskowego.
Źródło informacji: Wojskowe Zakłady Lotnicze Nr 2 S.A. / redag. Aviation24.pl





