fanpage facebook aviation24.pl fanpage twitter aviation24.pl kanał youtube aviation24.pl galeria instagram aviation24.pl

F-35
F-35 - Zdjęcie ilustracyjne / poglądowe - Źródło: Pixabay License

Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump zapowiedział, że administracja USA rozpocznie procedurę zniesienia sankcji CAATSA nałożonych na Turcję oraz rozważy przywrócenie Ankary do programu myśliwców piątej generacji F-35 Lightning II. Deklaracja padła podczas spotkania z prezydentem Recepem Tayyipem Erdoğanem na marginesie szczytu NATO w Ankarze i może oznaczać początek największego przełomu w relacjach obronnych obu państw od kilku lat.

Trump podkreślił, że Stany Zjednoczone nie chcą utrzymywać sankcji wobec państw będących sojusznikami w NATO. Zapowiedział również, że Departament Stanu oraz Departament Obrony pracują już nad przygotowaniem rozwiązań prawnych, które umożliwią realizację tej decyzji. Jednocześnie zaznaczył, że kwestia ewentualnego powrotu Turcji do programu F-35 wymaga jeszcze dalszych analiz.

Źródłem kryzysu pomiędzy Waszyngtonem i Ankarą był zakup przez Turcję rosyjskiego systemu przeciwlotniczego S-400 Triumf. Umowę podpisano w 2017 roku, a pierwsze elementy systemu dostarczono dwa lata później. Administracja USA uznała, że jednoczesna eksploatacja systemu S-400 i samolotów F-35 mogłaby stworzyć ryzyko ujawnienia Rosji informacji dotyczących technologii stealth zastosowanej w amerykańskich myśliwcach.

W odpowiedzi Stany Zjednoczone usunęły Turcję z programu Joint Strike Fighter, zablokowały przekazanie zamówionych wcześniej samolotów oraz nałożyły sankcje na turecki przemysł obronny w ramach ustawy Countering America's Adversaries Through Sanctions Act (CAATSA). Decyzja oznaczała zakończenie wieloletniej współpracy, mimo że Turcja należała do grona państw uczestniczących w rozwoju programu F-35 od jego początkowych etapów.

Wykluczenie z programu miało również wymiar przemysłowy. Tureckie przedsiębiorstwa produkowały setki elementów wykorzystywanych w konstrukcji F-35, w tym części kadłuba, podwozia oraz komponenty silnika. Ankara planowała zakup około 100 samolotów F-35A, które miały stopniowo zastąpić starzejącą się flotę myśliwców F-16.

Pomimo deklaracji Donalda Trumpa droga do powrotu Turcji do programu nadal pozostaje skomplikowana. Amerykańskie przepisy obowiązujące od 2020 roku zakazują sprzedaży F-35 państwu, które posiada lub eksploatuje rosyjskie systemy S-400. Oznacza to, że samo zniesienie sankcji CAATSA nie wystarczy do wznowienia dostaw samolotów.

Według informacji przekazywanych przez przedstawicieli administracji USA analizowane są różne warianty rozwiązania problemu. Wśród rozważanych scenariuszy wymienia się trwałe wyłączenie systemów S-400 z eksploatacji lub ich przekazanie państwu trzeciemu. Dopiero spełnienie tych warunków mogłoby otworzyć drogę do formalnego zniesienia ograniczeń dotyczących programu F-35.

Ewentualny powrót Turcji do programu budzi również kontrowersje polityczne. Część członków Kongresu Stanów Zjednoczonych od lat sprzeciwia się sprzedaży najbardziej zaawansowanych technologii wojskowych Ankarze. Krytyczne stanowisko zajmuje także Izrael, który obawia się osłabienia swojej przewagi technologicznej w regionie Bliskiego Wschodu. Z drugiej strony zwolennicy porozumienia wskazują, że Turcja pozostaje jednym z najważniejszych członków NATO i dysponuje drugą co do liczebności armią w Sojuszu.

Dla tureckich sił powietrznych decyzja o ewentualnym powrocie do programu F-35 miałaby ogromne znaczenie. Obecnie trzon lotnictwa bojowego stanowią samoloty F-16, które są sukcesywnie modernizowane, jednak w perspektywie kolejnych lat będą wymagały zastąpienia nową konstrukcją. Turcja rozwija własny myśliwiec piątej generacji KAAN, lecz program znajduje się nadal na etapie prób w locie i do rozpoczęcia seryjnych dostaw pozostanie jeszcze kilka lat.

Powrót do programu F-35 pozwoliłby Ankarze utrzymać nowoczesne zdolności bojowe do czasu osiągnięcia pełnej gotowości przez krajowy program lotniczy. Dla Stanów Zjednoczonych oznaczałby natomiast odbudowę współpracy z jednym z kluczowych sojuszników na południowo-wschodniej flance NATO oraz ponowne włączenie tureckiego przemysłu do jednego z największych programów zbrojeniowych świata.

Na obecnym etapie nie zapadły jeszcze żadne wiążące decyzje dotyczące sprzedaży F-35 Turcji. Deklaracja Donalda Trumpa rozpoczyna jednak nowy rozdział w relacjach amerykańsko-tureckich i pokazuje, że po kilku latach napięć obie strony są gotowe do poszukiwania kompromisu.

Źródło informacji: Biały Dom, Departament Obrony USA, wp.pl, Defence News, Lockheed Martin / redag. Aviation24.pl

Skomentuj artykuł na Facebooku

Przeczytaj inne publikacje