Podczas szczytu NATO w Ankarze sekretarz generalny Sojuszu Mark Rutte ogłosił rozpoczęcie formalnych negocjacji z firmą Saab dotyczących zakupu nawet dziesięciu samolotów GlobalEye. Nowe maszyny mają w przyszłości zastąpić wykorzystywaną od ponad 40 lat flotę samolotów Boeing E-3A AWACS i stać się podstawą systemu powietrznego wczesnego ostrzegania oraz dowodzenia NATO.
Na obecnym etapie nie podpisano jeszcze kontraktu. Rozpoczęcie negocjacji z Saab oznacza jednak, że GlobalEye został wybrany przez NATO jako preferowane rozwiązanie dla przyszłego systemu Airborne Early Warning and Control (AEW&C).
Decyzja NATO oznacza początek jednej z największych modernizacji lotnictwa Sojuszu od wielu lat.
Obecnie głównym elementem natowskiego systemu wczesnego ostrzegania pozostają samoloty Boeing E-3A Sentry AWACS, które weszły do służby na początku lat 80. XX wieku. Flota stacjonuje w bazie Geilenkirchen w Niemczech i od dekad uczestniczy w misjach nad Europą, Bliskim Wschodem oraz podczas operacji NATO.
Choć maszyny były wielokrotnie modernizowane, ich wiek oraz rosnące koszty eksploatacji sprawiły, że Sojusz rozpoczął poszukiwania następcy.
Czym jest Saab GlobalEye?
GlobalEye to najnowszy szwedzki system powietrznego wczesnego ostrzegania i rozpoznania opracowany przez Saab.
W przeciwieństwie do klasycznych samolotów AWACS nie wykorzystuje dużej obrotowej anteny umieszczonej na grzbiecie kadłuba. Zamiast niej zastosowano nowoczesny radar Erieye Extended Range (ER) z aktywnym skanowaniem elektronicznym AESA.
Radar może wykrywać cele powietrzne z odległości przekraczającej 650 kilometrów, jednocześnie obserwując przestrzeń powietrzną, sytuację na morzu oraz wybrane cele lądowe.
Platformą dla systemu jest odrzutowy samolot biznesowy Bombardier Global 6500, który zapewnia bardzo duży zasięg, niskie koszty eksploatacji oraz możliwość wielogodzinnych misji.
Znacznie więcej niż klasyczny AWACS
GlobalEye nie jest wyłącznie samolotem wczesnego ostrzegania. Maszyna integruje radar dalekiego zasięgu z dodatkowymi sensorami elektrooptycznymi, systemami rozpoznania elektronicznego oraz zaawansowanym systemem dowodzenia i kierowania walką (C2).
Według producenta system potrafi jednocześnie wykrywać: samoloty bojowe, pociski manewrujące, drony, rakiety balistyczne, pociski hipersoniczne, jednostki nawodne czy cele o obniżonej wykrywalności (stealth).
Istotną zaletą jest również wysoka odporność na zakłócenia radioelektroniczne oraz możliwość prowadzenia obserwacji w środowisku intensywnej walki elektronicznej.
Dlaczego NATO wybrało GlobalEye?
W ostatnich latach Sojusz analizował kilka możliwych kierunków rozwoju systemu AEW&C.
Ostatecznie zdecydowano się na rozwiązanie oparte na nowoczesnej platformie biznesowej zamiast dużego samolotu pasażerskiego, co pozwala znacząco obniżyć koszty eksploatacji przy jednoczesnym zwiększeniu możliwości operacyjnych.
GlobalEye zapewnia także wielodomenową obserwację pola walki. Oznacza to, że jedna maszyna może jednocześnie monitorować przestrzeń powietrzną, sytuację na morzu i wybrane cele naziemne, przekazując dane do sieci dowodzenia NATO niemal w czasie rzeczywistym.
Sprawdzona konstrukcja
Choć dla NATO będzie to nowy system, GlobalEye nie jest konstrukcją eksperymentalną.
Samoloty tego typu znajdują się już na wyposażeniu Zjednoczonych Emiratów Arabskich, które były pierwszym użytkownikiem systemu. Kolejnym klientem została Szwecja, a w 2024 roku zakup trzech maszyn ogłosiła również Dania, która zdecydowała się zastąpić nimi własne zdolności rozpoznawcze.
Wybór NATO oznacza, że GlobalEye ma szansę stać się standardowym systemem powietrznego dozoru dla wielu państw Sojuszu.
Po ogłoszeniu decyzji Saab rozpocznie formalne negocjacje z NATO Support and Procurement Agency (NSPA), odpowiedzialną za zakupy i wsparcie logistyczne Sojuszu.
Negocjacje obejmą szczegóły kontraktu, harmonogram dostaw oraz zakres wsparcia eksploatacyjnego. Według zapowiedzi NATO przedmiotem rozmów jest zakup do dziesięciu samolotów.
Jeżeli umowa zostanie podpisana, będzie to jedno z największych zamówień w historii programu GlobalEye oraz jedna z najważniejszych inwestycji NATO w modernizację systemów rozpoznania i dowodzenia od zakończenia zimnej wojny.
Nowa flota ma zapewnić Sojuszowi zdolność wykrywania zagrożeń na ogromnych obszarach Europy i jej otoczenia, zwiększając skuteczność reagowania na współczesne wyzwania – od ataków dronów po pociski hipersoniczne.
Źródło informacji: Saab, NATO Support and Procurement Agency (NSPA) / redag. Aviation24.pl





