Brytyjskie siły zbrojne przeprowadziły pierwsze wspólne testy nowego bezzałogowego systemu uderzeniowego Nyan, który ma znaleźć zastosowanie zarówno podczas operacji lądowych, jak i morskich. Próby są częścią szerszej transformacji brytyjskich sił zbrojnych, zakładającej znacznie większe wykorzystanie bezzałogowych systemów bojowych oraz doświadczeń wyniesionych z wojny w Ukrainie.
Testy przeprowadzono z udziałem Royal Navy oraz British Army. Bezzałogowiec został opracowany przez firmę Callen-Lenz, należącą do koncernu BAE Systems, jako system typu One-Way Effector (OWE), czyli bezzałogowy statek powietrzny przeznaczony do jednorazowego użycia podczas precyzyjnego ataku na wyznaczony cel.
Nyan ma rozpiętość skrzydeł wynoszącą 2,9 metra i został zaprojektowany jako stosunkowo niedrogi środek rażenia zdolny do wykonywania precyzyjnych uderzeń. Konstrukcja wpisuje się w coraz popularniejszą koncepcję wykorzystania amunicji krążącej oraz dronów uderzeniowych, które w ostatnich latach odegrały istotną rolę na współczesnym polu walki.
Jednym z najważniejszych etapów prób były ćwiczenia Neptune Reach przeprowadzone u południowych wybrzeży Anglii. W ich trakcie dron został wystrzelony z pokładu eksperymentalnego okrętu Royal Navy XV Patrick Blackett. Test realizowano w ramach projektu Vantage, którego celem jest przyspieszenie rozwoju oraz wdrażania morskich bezzałogowych systemów uderzeniowych.
Podczas prób sprawdzano między innymi działanie specjalnej wyrzutni zdolnej rozpędzić drona do prędkości około 55 m/s. Testowano również możliwość sterowania bezzałogowcem po starcie z poruszającego się okrętu, co należy do największych wyzwań podczas integracji tego typu uzbrojenia z jednostkami nawodnymi.
Kilka tygodni wcześniej Nyan był testowany również podczas ćwiczeń Spring Storm w Estonii. Manewry miały na celu ocenę zdolności brytyjskich wojsk do wykonywania głębokich uderzeń na rzecz wsparcia sojuszników NATO na wschodniej flance Sojuszu.
Według przedstawicieli Callen-Lenz bezzałogowiec nie jest już wyłącznie konstrukcją eksperymentalną. Firma poinformowała, że wyprodukowano już ponad tysiąc egzemplarzy systemu, który wcześniej został sprawdzony podczas operacji lądowych. Ostatnie testy potwierdziły możliwość wykorzystania tej samej konstrukcji również w środowisku morskim.
Minister ds. gotowości obronnej i przemysłu Luke Pollard podkreślił, że Wielka Brytania konsekwentnie realizuje plan budowy tzw. hybrydowej marynarki wojennej. Zakłada on ścisłą współpracę klasycznych okrętów z coraz większą liczbą autonomicznych systemów powietrznych, nawodnych i podwodnych.
Rozwijana koncepcja wpisuje się w zaprezentowany niedawno brytyjski Defence Investment Plan. Dokument przewiduje przeznaczenie ponad 5 miliardów funtów na rozwój dronów i systemów autonomicznych w ciągu najbliższych czterech lat. Nowe rozwiązania mają zostać wdrożone we wszystkich rodzajach sił zbrojnych – od wojsk lądowych, przez Royal Air Force, aż po Royal Navy.
Za rozwój morskiego wykorzystania systemów OWE odpowiada również projekt Atlantic Strike. Jego celem jest stworzenie zdolności pozwalających okrętom wojennym prowadzić działania z wykorzystaniem dużej liczby stosunkowo tanich bezzałogowców współpracujących z załogowymi platformami bojowymi.
Obecnie specjaliści Royal Navy oraz Air and Space Warfare Centre analizują wyniki zakończonych prób. Rozważane jest przeprowadzenie kolejnych testów z wykorzystaniem lotniskowca HMS Queen Elizabeth, co byłoby kolejnym etapem integracji systemu z jednostkami brytyjskiej floty.
Program Nyan jest częścią szerszego portfolio bezzałogowych systemów rozwijanych przez BAE Systems w centrum badawczo-rozwojowym FalconWorks. Firma od ponad 25 lat pracuje nad technologiami autonomicznymi, a nowe konstrukcje mają współpracować zarówno z obecnymi, jak i przyszłymi platformami bojowymi brytyjskich sił zbrojnych.
Rosnąca rola tego typu systemów pokazuje, że Wielka Brytania podobnie jak wiele innych państw NATO przyspiesza transformację swoich sił zbrojnych. Doświadczenia z konfliktów w Ukrainie oraz na Bliskim Wschodzie sprawiają, że coraz większy nacisk kładzie się na rozwój tanich, autonomicznych środków rażenia zdolnych do współpracy z tradycyjnymi platformami wojskowymi.
Źródło informacji: BAE Systems, UK Ministry of Defence / redag. Aviation24.pl





