fanpage facebook aviation24.pl fanpage twitter aviation24.pl kanał youtube aviation24.pl galeria instagram aviation24.pl

Wizyta przedstawicieli polskiego rządu w fabryce Airbus w Hiszpanii
Wizyta przedstawicieli polskiego rządu w fabryce Airbus w Hiszpanii - Foto: MON

Polska jest coraz bliżej pozyskania samolotów wielozadaniowych MRTT, które umożliwią tankowanie myśliwców w powietrzu, transport strategiczny oraz ewakuację medyczną. Jak poinformowali przedstawiciele Ministerstwa Obrony Narodowej, rozmowy z Hiszpanią w sprawie zakupu tych maszyn weszły w zaawansowaną fazę. Program ma zostać sfinansowany w ramach europejskiego mechanizmu SAFE.

Zdaniem MON będzie to jeden z najważniejszych zakupów dla Sił Powietrznych od wielu lat. Polska obecnie nie posiada własnych samolotów do tankowania w powietrzu i korzysta głównie ze wsparcia sojuszników z NATO.

– Największy zakup w ramach mechanizmu SAFE dotyczy pozyskania jednej z kluczowych zdolności dla Wojska Polskiego – zdolności, której nie zrealizował żaden poprzedni rząd, czyli tankowania w powietrzu – powiedziała wiceminister aktywów państwowych Magdalena Sobkowiak-Czarnecka.

Jak podkreślają przedstawiciele rządu, potrzebę posiadania własnych tankowców dobitnie pokazały wydarzenia związane z rosyjską aktywnością przy granicach NATO.

– Szczególnie noc z 9 na 10 września, kiedy rosyjskie drony naruszyły polską przestrzeń powietrzną, pokazała, jak bardzo ta zdolność jest nam potrzebna dla pełnej operacyjności naszych myśliwców – zaznaczyła wiceminister.

Przedmiotem rozmów są samoloty Airbus A330 MRTT (Multi Role Tanker Transport). To obecnie jeden z najbardziej zaawansowanych tankowców wojskowych na świecie. Maszyna może jednocześnie pełnić funkcję latającej cysterny, samolotu transportowego oraz platformy do ewakuacji medycznej.

Wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz podkreślił, że zdolności oferowane przez MRTT są niezbędne dla efektywnego wykorzystania samolotów F-35.

– Dzisiaj rozmawialiśmy o samolotach do transportu i tankowania w powietrzu MRTT. To niezwykłe zdolności: transportowe, tankowania w powietrzu, ewakuacji medycznej i wiele innych, których polskie siły powietrzne bardzo potrzebują, aby w pełni wykorzystać potencjał F-35. Bez tankowania w powietrzu jest to po prostu niemożliwe – powiedział szef MON.

A330 MRTT bazuje na popularnym samolocie pasażerskim Airbus A330. Może zabrać ponad 110 ton paliwa bez konieczności instalowania dodatkowych zbiorników. Dzięki temu jest zdolny do tankowania myśliwców F-16, F-35, Eurofighterów czy samolotów transportowych podczas długotrwałych operacji.

Obecnie A330 MRTT został zamówiony przez kilkanaście państw, w tym Australię, Wielką Brytanię, Francję, Hiszpanię, Koreę Południową, Singapur, Kanadę oraz państwa uczestniczące we wspólnej flocie NATO MRTT. Łącznie zamówiono już ponad 80 egzemplarzy tego typu, a liczba użytkowników stale rośnie.

Dla Polski znaczenie ma nie tylko sam zakup samolotów, ale również udział krajowego przemysłu w programie.

– Zwiększanie miejsc pracy i współpraca z polskimi przedsiębiorstwami to nasze warunki przedstawione dziś stronie hiszpańskiej – powiedziała Magdalena Sobkowiak-Czarnecka.

Polska oczekuje także utworzenia krajowych zdolności obsługowych i serwisowych.

– Istotną deklaracją i ważnym warunkiem z naszej strony jest także to, aby polskie centra produkcyjne i serwisowe były nie tylko na potrzeby naszych samolotów, jeżeli zdecydujemy się na ich zakup, ale też wszystkich MRTT, które są w regionie – dodała wiceminister.

Rząd liczy również na szerokie włączenie polskich przedsiębiorstw do europejskiego łańcucha dostaw Airbusa.

– Bardzo ważne było dla nas również uzyskanie deklaracji strony hiszpańskiej, że polscy podwykonawcy będą częścią łańcucha dostaw nie tylko dla samolotów, które my najprawdopodobniej zamówimy, lecz także dla klientów z całej Unii Europejskiej, którzy już dziś ustawiają się w kolejce po te maszyny – podkreśliła Sobkowiak-Czarnecka.

Według szefa MON rozmowy znajdują się już na zaawansowanym etapie.

– Jesteśmy bardzo blisko. Dzisiaj odbyła się druga tura rozmów, a za chwilę kolejne spotkanie z rządem hiszpańskim, ponieważ musi to być umowa międzyrządowa. Mamy już podpisane memorandum o współpracy i wspólnych zakupach – poinformował Władysław Kosiniak-Kamysz.

Jeżeli negocjacje zakończą się sukcesem, Polska po raz pierwszy w historii uzyska własną zdolność tankowania samolotów bojowych w powietrzu. Dla Sił Powietrznych będzie to jedna z najważniejszych zmian operacyjnych od czasu pozyskania myśliwców F-16 i F-35.

Źródło informacji: Ministerstwo Obrony Narodowej, Władysław Kosiniak-Kamysz, Magdalena Sobkowiak-Czarnecka, Airbus Defence and Space / redag. Aviation24.pl

Skomentuj artykuł na Facebooku

Przeczytaj inne publikacje