Siły Powietrzne USA oficjalnie odebrały samolot VC-25B Bridge, który trafił do jednostki odpowiedzialnej za transport prezydenta Stanów Zjednoczonych. Maszyna ma odciążyć starzejącą się flotę obecnie wykorzystywanych samolotów Air Force One do czasu wejścia do służby docelowych VC-25B budowanych przez Boeinga.
Nowy samolot dotarł do bazy Joint Base Andrews w stanie Maryland, gdzie rozpoczął serię lotów odbiorczych i certyfikacyjnych. To ostatni etap przed pełnym włączeniem maszyny do systemu transportu najważniejszych osób w państwie.
VC-25B Bridge został opracowany jako rozwiązanie pomostowe. Amerykańskie Siły Powietrzne od kilku lat zmagają się z problemem starzejących się samolotów VC-25A, czyli dwóch Boeingów 747-200B pełniących rolę Air Force One od początku lat 90. Coraz częstsze i dłuższe przeglądy techniczne sprawiają, że utrzymanie pełnej gotowości operacyjnej staje się coraz trudniejsze.
Według sekretarza Sił Powietrznych USA Troya Meinka nadrzędnym celem programu było zapewnienie bezpieczeństwa i ciągłości działania transportu prezydenckiego.
– Bezpieczeństwo i ochrona głowy państwa pozostają naszym najwyższym priorytetem. Od początku dokładnie analizowaliśmy wszystkie wymagania, aby przyspieszyć dostawę przy zachowaniu najwyższych standardów jakości, bezpieczeństwa i niezawodności – powiedział Meink.
Ostatni test przed służbą
Obecnie samolot przechodzi tzw. commissioning flights, czyli loty certyfikacyjne. To swego rodzaju końcowy egzamin dla całego programu modernizacyjnego.
Podczas tych lotów sprawdzane są wszystkie systemy odpowiedzialne za bezpieczeństwo, komunikację i realizację misji państwowych. Testowana jest również współpraca z personelem Białego Domu oraz procedury umożliwiające wykonywanie obowiązków przez prezydenta USA podczas lotu.
Po zakończeniu procesu maszyna będzie mogła wykonywać zadania obok obecnych VC-25A oraz samolotów Boeing C-32 wykorzystywanych do przewozu najwyższych władz państwowych.
Bezpieczeństwo ważniejsze od luksusu?
Jak twierdzi USAF, program VC-25B Bridge koncentrował się przede wszystkim na zdolnościach operacyjnych, a nie na zmianach wizualnych czy luksusowym wyposażeniu wnętrza.
Samolot otrzymał nowoczesne systemy łączności, zabezpieczeń oraz technologie pozwalające utrzymać pełną kontrolę nad państwem nawet w sytuacjach kryzysowych. W praktyce oznacza to możliwość pełnienia przez prezydenta funkcji głównodowodzącego sił zbrojnych, szefa państwa i szefa administracji federalnej z pokładu samolotu.
Wiele elementów wcześniejszego układu wnętrza pozostawiono bez większych zmian, koncentrując się na funkcjach niezbędnych do realizacji misji.
Szkolenia rozpoczęły się wiele miesięcy temu
Przygotowania do wprowadzenia nowego samolotu rozpoczęły się jeszcze w 2025 roku. W październiku wynajęto cargo Boeinga 747-8F należącego do Atlas Air, który służył do szkolenia pilotów i personelu technicznego.
Następnie zakupiono Boeinga 747-8 Intercontinental pochodzącego z floty Lufthansy. Maszyna została przeznaczona wyłącznie do celów szkoleniowych.
Od stycznia 2026 roku załogi mogły również korzystać z pełnowymiarowej makiety wnętrza VC-25B Bridge, co pozwoliło rozpocząć praktyczne szkolenie jeszcze przed pierwszym lotem nowego samolotu.
Pomost przed docelowym Air Force One
Program Bridge nie zastępuje docelowych VC-25B budowanych przez Boeinga. Jego zadaniem jest zapewnienie ciągłości działania transportu prezydenckiego do momentu ukończenia głównego programu Air Force One.
Szef sztabu Sił Powietrznych USA gen. Ken Wilsbach podkreślił, że wielu ekspertów uważało realizację projektu w tak krótkim czasie za niemożliwą.
– Jesteśmy dumni z dostarczenia samolotu VC-25B Bridge prezydentowi. Wielu uważało, że nie uda się tego osiągnąć, ale Siły Powietrzne USA były w stanie dostarczyć bezpieczne i niezawodne powietrzne centrum dowodzenia w przyspieszonym harmonogramie – powiedział generał.
Dostarczenie VC-25B Bridge oznacza, że amerykańskie lotnictwo wojskowe zyskuje dodatkową platformę zdolną do realizacji najbardziej wymagających misji transportu strategicznego i zapewnienia ciągłości funkcjonowania państwa w każdej sytuacji.
Źródło informacji: USAF / redag. Aviation24.pl





