Amerykańska Piechota Morska potwierdziła utratę samolotu McDonnell Douglas F/A-18D Hornet podczas lotu treningowego w stanie Waszyngton. Do zdarzenia doszło 13 czerwca w górzystym rejonie w pobliżu jeziora Rimrock Lake. Pilot zdołał bezpiecznie opuścić maszynę przed katastrofą i przeżył wypadek.
Maszyna należała do eskadry VMFA-323 „Death Rattlers”, wchodzącej w skład 3. Skrzydła Lotniczego Piechoty Morskiej Stanów Zjednoczonych stacjonującego w bazie Miramar w Kalifornii.
W chwili zdarzenia na pokładzie znajdował się tylko pilot. F/A-18D jest konstrukcją dwumiejscową, jednak często wykonuje loty również z jedną osobą na pokładzie. Według amerykańskich źródeł maszyna uczestniczyła w rutynowym locie szkoleniowym realizowanym przez grupę czterech Hornetów.
Here you can see the USMC F-18 right before it impacted terrain and crashed near Rimrock Lake. It looks like it was smoking prior to the pilot ejecting. pic.twitter.com/KFEuzn9EDD
— Thenewarea51 (@thenewarea51) June 14, 2026
A US Navy F/A-18 crashed near Rimrock Lake, pilot ejected and walked out with medics according to reports. This is along the famous VR-1355 low level route in Washington State.
— Thenewarea51 (@thenewarea51) June 14, 2026
🎥509Media pic.twitter.com/UhKZyUCRF9
Samolot operował pod znakiem wywoławczym „Snake 21”. W trakcie lotu doszło do poważnej awarii. Pilot podjął decyzję o katapultowaniu się, zanim maszyna uderzyła w zbocze góry w zalesionym terenie hrabstwa Yakima.
Ratownicy szybko odnaleźli lotnika. Według lokalnych służb odniósł jedynie lekkie obrażenia i został przewieziony do szpitala. Jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.
Uderzenie samolotu oraz zapłon paliwa lotniczego spowodowały pożar lasu. Ogień objął niewielki obszar, wymagał natychmiastowej reakcji strażaków oraz służb leśnych. Do działań skierowano również śmigłowce gaśnicze. Lokalne media informowały o czasowej ewakuacji części pobliskich obiektów rekreacyjnych.
Miejsce katastrofy znajduje się w jednym z najbardziej znanych rejonów szkolenia amerykańskiego lotnictwa wojskowego. W pobliżu przebiegają trasy lotów na małej wysokości wykorzystywane przez załogi samolotów bojowych do treningów taktycznych.
Katastrofa przypomina o innym tragicznym zdarzeniu, do którego doszło w październiku 2024 roku niedaleko Mount Rainier. Wówczas rozbił się samolot walki radioelektronicznej Boeing EA-18G Growler, a dwóch lotników Marynarki Wojennej USA poniosło śmierć.
Dowództwo Piechoty Morskiej rozpoczęło już formalne dochodzenie mające wyjaśnić przyczyny utraty samolotu. Śledczy będą analizować stan techniczny maszyny, zapis parametrów lotu oraz przebieg działań pilota przed katapultowaniem. Ostateczny raport może zostać opublikowany dopiero za kilka miesięcy.
Źródło informacji: Aviation Safety Network, Yakima Herald, Fox 13 Seattle, US Marine Corps / redag. Aviation24.pl





