Indie wykonały kolejny krok w kierunku realizacji jednego z największych programów modernizacji lotnictwa wojskowego na świecie. Ministerstwo Obrony tego kraju oficjalnie skierowało do Francji wniosek zakupowy dotyczący 114 wielozadaniowych samolotów bojowych Dassault Rafale.
Wartość potencjalnej umowy szacowana jest na około 33 miliardy euro, co czyni ją jednym z największych kontraktów lotniczo-obronnych ostatnich lat.
Program realizowany jest w ramach projektu MRFA (Multi-Role Fighter Aircraft), którego celem jest odbudowa potencjału bojowego Indyjskich Sił Powietrznych. Według dostępnych informacji oficjalny wniosek został już przekazany stronie francuskiej, rozpoczynając szczegółowe negocjacje międzyrządowe.
Plan zakłada zakup najnowszej wersji Rafale F4. Do Indii miałoby trafić 88 jednomiejscowych samolotów bojowych oraz 26 maszyn dwumiejscowych przeznaczonych między innymi do szkolenia i bardziej złożonych misji operacyjnych.
Jednym z najważniejszych elementów programu jest produkcja lokalna. Zgodnie z obecnymi założeniami jedynie około 18–20 samolotów zostanie zbudowanych we Francji i dostarczonych w stanie gotowym do lotu. Pozostałe maszyny mają powstać w Indiach przy współpracy Dassault Aviation z krajowym przemysłem lotniczym.
To część szerokiej strategii „Make in India”, której celem jest rozwijanie własnych zdolności przemysłowych i ograniczanie zależności od zagranicznych dostawców. Indyjskie władze oczekują, że co najmniej połowa komponentów wykorzystywanych przy lokalnym montażu będzie pochodzić od krajowych przedsiębiorstw.
Znaczenie kontraktu wykracza jednak poza kwestie gospodarcze. Indyjskie Siły Powietrzne od kilku lat zmagają się z problemem zmniejszającej się liczby eskadr bojowych. Szczególnie odczuwalne stało się to po wycofaniu ze służby kolejnych wersji samolotów MiG-21.
Dodatkowym impulsem do przyspieszenia programu były napięcia na granicy z Pakistanem oraz utrzymująca się rywalizacja strategiczna z Chinami. Władze wojskowe podkreślają potrzebę szybkiego zwiększenia liczby nowoczesnych samolotów zdolnych do prowadzenia działań w wymagającym środowisku operacyjnym.
Rafale F4 należy obecnie do najbardziej zaawansowanych wersji francuskiego myśliwca. Samolot otrzymał nowe systemy łączności, ulepszone sensory, rozwinięte możliwości walki sieciocentrycznej oraz szerszą integrację nowoczesnego uzbrojenia.
Jednym z kluczowych elementów negocjacji jest również transfer technologii. Według doniesień indyjskie władze oczekują szerokiego dostępu do systemów elektronicznych samolotu. Miałoby to umożliwić integrację krajowego uzbrojenia, w tym pocisków manewrujących BrahMos rozwijanych wspólnie przez Indie i Rosję. Francuskie koncerny Dassault i Thales odmawiają udostępnienia kodów źródłowych samolotu, obawiając się wycieku technologii do Moskwy. Aby uratować gigantyczny kontrakt, strony poszukiwały kompromisu zakładającego montaż uzbrojenia pod nadzorem francuskich inżynierów.
Jeżeli kontrakt zostanie podpisany, Indie staną się jednym z największych użytkowników Rafale na świecie. Obecnie kraj posiada już 36 samolotów tego typu w siłach powietrznych. Dodatkowo indyjska marynarka wojenna zamówiła 26 pokładowych myśliwców Rafale M przeznaczonych dla lotniskowców.
Francuska oferta pokonała w programie MRFA silną konkurencję. W rywalizacji uczestniczyły między innymi Boeing F-15EX, Saab JAS 39 Gripen E/F, Eurofighter Typhoon, Su-35 oraz MiG-35.
Dla Francji potencjalna umowa oznaczałaby wieloletnie obłożenie zakładów Dassault Aviation oraz tysiące miejsc pracy w całym sektorze lotniczym. Skorzystałyby również firmy Thales odpowiedzialna za elektronikę i radary oraz Safran produkująca silniki i wyposażenie pokładowe.
Według obecnych prognoz ostateczne podpisanie umowy międzyrządowej może nastąpić pod koniec 2026 roku lub na początku 2027 roku. Jeśli dojdzie do finalizacji kontraktu, będzie to jedno z największych zamówień na samoloty bojowe w XXI wieku.
Źródło informacji: Ministry of Defence India, Dassault Aviation / redag. Aviation24.pl





