fanpage facebook aviation24.pl fanpage twitter aviation24.pl kanał youtube aviation24.pl galeria instagram aviation24.pl

Myśliwce Gripen-E na pasie startowym
Myśliwce Gripen-E na pasie startowym - Foto: Saab

Kanadyjski rząd analizuje możliwość znaczącej zmiany programu modernizacji lotnictwa wojskowego. Według doniesień lokalnych mediów Ottawa rozważa ograniczenie zakupu amerykańskich myśliwców F-35 Lightning II i jednoczesne pozyskanie około 60 szwedzkich samolotów Saab Gripen E/F. Taki krok oznaczałby jedną z największych zmian w polityce obronnej Kanady od wielu lat.

Obecnie obowiązujący plan zakłada zakup 88 myśliwców F-35A. Program został oficjalnie zatwierdzony w 2023 roku, jednak wiążące umowy podpisano dotychczas jedynie na pierwszych 16 maszyn. Ich dostawy mają rozpocząć się w 2027 roku.

Według informacji publikowanych przez kanadyjskie media rząd premiera Marka Carneya rozważa pozostawienie około 30 samolotów F-35, a pozostałą część floty uzupełnienie szwedzkimi Gripenami. Ostateczna decyzja nie została jeszcze podjęta.

Jednym z głównych powodów analizowanych zmian są kwestie gospodarcze i polityczne. Ottawa coraz częściej podkreśla potrzebę ograniczenia zależności od zagranicznych dostawców uzbrojenia, szczególnie w obliczu napięć handlowych i politycznych pomiędzy Kanadą a Stanami Zjednoczonymi.

Dodatkowym argumentem jest oferta przedstawiona przez szwedzki koncern Saab. Producent Gripenów deklaruje możliwość uruchomienia montażu samolotów bezpośrednio w Kanadzie oraz szeroki transfer technologii. Według szacunków mogłoby to przełożyć się na powstanie od 9 do ponad 12 tysięcy miejsc pracy w kanadyjskim przemyśle.

Rozważania dotyczące Gripenów nie pojawiły się przypadkowo. Kilka dni wcześniej Kanada ogłosiła rozpoczęcie negocjacji ze szwedzkim Saabem w sprawie zakupu sześciu samolotów wczesnego ostrzegania GlobalEye. Wartość programu szacowana jest na ponad 5 miliardów dolarów kanadyjskich.

W tym przypadku Ottawa odrzuciła propozycje amerykańskich firm, wybierając rozwiązanie bazujące na samolocie Bombardier Global 6500 produkowanym w Kanadzie. Decyzję uzasadniono między innymi korzyściami dla krajowego przemysłu oraz większą niezależnością technologiczną.

Z wojskowego punktu widzenia sytuacja jest bardziej skomplikowana. F-35 pozostaje jednym z najbardziej zaawansowanych samolotów bojowych świata. Maszyna oferuje technologię obniżonej wykrywalności, zaawansowane systemy wymiany danych oraz pełną interoperacyjność z siłami NATO i systemem obrony kontynentalnej NORAD.

Gripen E/F prezentuje natomiast inne atuty. Szwedzki myśliwiec jest tańszy w eksploatacji, wymaga mniej rozbudowanego zaplecza technicznego i został zaprojektowany z myślą o działaniach w trudnych warunkach klimatycznych. Zwolennicy tego rozwiązania wskazują również na możliwość większej niezależności użytkownika od zagranicznych dostawców.

Warto przypomnieć, że podczas wcześniejszego przetargu kanadyjskie siły powietrzne uznały F-35 za konstrukcję lepiej odpowiadającą wymaganiom operacyjnym. To właśnie dlatego amerykański myśliwiec wygrał postępowanie zakończone w 2023 roku.

Eksperci zwracają uwagę, że ewentualne utworzenie floty mieszanej oznaczałoby zarówno korzyści, jak i dodatkowe wyzwania. Użytkowanie dwóch różnych typów myśliwców wiąże się z wyższymi kosztami szkolenia, logistyki i utrzymania, ale jednocześnie zwiększa niezależność od jednego dostawcy.

Według medialnych doniesień ostateczna decyzja może zapaść dopiero pod koniec 2026 roku. Do tego czasu kanadyjski rząd będzie analizował zarówno aspekty militarne, jak i gospodarcze całego programu.

Jeżeli Ottawa zdecyduje się na zakup Gripenów, będzie to jeden z najważniejszych sukcesów eksportowych szwedzkiego przemysłu lotniczego w ostatnich latach oraz jedna z najbardziej znaczących zmian w strukturze lotnictwa wojskowego państw NATO.

Źródło informacji: La Presse, Air Data News, Defence Industry Europe / redag. Aviation24.pl

Skomentuj artykuł na Facebooku

Przeczytaj inne publikacje