Dziesięć osób zostało rannych po tym, jak samolot linii Cathay Pacific lecący z Brisbane do Hongkongu wpadł w bardzo silne turbulencje podczas lotu nad Azją. Do incydentu doszło na pokładzie rejsu CX156 obsługiwanego przez Airbusa A350-900.
Według przewoźnika rannych zostało sześciu członków personelu pokładowego oraz czterech pasażerów. Osiem osób po lądowaniu wymagało hospitalizacji w Hongkongu.
Samolot wykonywał regularny lot z australijskiego Brisbane do Hongkongu. Do gwałtownych turbulencji doszło około dwóch godzin przed planowanym lądowaniem.
W tym czasie załoga prowadziła serwis śniadaniowy w klasie ekonomicznej. Pasażerowie opisują zdarzenie jako nagły i bardzo gwałtowny spadek wysokości.
Według relacji świadków osoby, które nie miały zapiętych pasów bezpieczeństwa, zostały wyrzucone w powietrze i uderzały o sufit kabiny. W kabinie miało dojść do chaosu.
Wózki cateringowe przewróciły się, jedzenie i napoje rozlały po pokładzie, a z części schowków wypadł bagaż podręczny. Na zdjęciach publikowanych w mediach społecznościowych widać zniszczony catering oraz porozrzucane wyposażenie kabiny.
Jeden z pasażerów cytowany przez australijskie media przyznał, że był przekonany, iż samolot się rozbije. Inny porównał odczucia do „swobodnego spadania w wieży zjazdowej”.
Cathay Pacific flight CX156 (Airbus A350-900, registration B-LRV) from Brisbane (BNE) to Hong Kong (HKG) that got absolutely wrecked by turbulence yesterday.... 10 people hurt (6 crew, 4 pax), 8 in hospital. It hit right as they were serving meals. Clear air turbulence is sneaky… pic.twitter.com/wH5kQHVDQr
— Fahad Naim (@Fahadnaimb) May 24, 2026
Załoga kontynuowała lot do Hongkongu, gdzie na samolot czekały już służby medyczne i ratunkowe.
Airbus A350-900 bezpiecznie wylądował na lotnisku Hongkong-Chek Lap Kok około godziny 6:45 czasu lokalnego. Cathay Pacific potwierdziły incydent i poinformowały, że wszystkim rannym zapewniono pomoc medyczną.
Linia podkreśliła również, że bezpieczeństwo pasażerów i załogi pozostaje najwyższym priorytetem. Według wstępnych informacji turbulencje mogły mieć charakter tzw. clear air turbulence, czyli turbulencji czystego nieba.
To jedno z najgroźniejszych zjawisk dla lotnictwa pasażerskiego, ponieważ często pojawia się bez wyraźnych oznak pogodowych i może być niewidoczne dla radarów pokładowych.
Eksperci przypominają, że podobne zdarzenia stają się coraz częstsze. W ostatnich latach linie lotnicze i organizacje lotnicze wielokrotnie apelowały do pasażerów o zapinanie pasów bezpieczeństwa przez cały lot — nawet wtedy, gdy sygnalizacja jest wyłączona.
W mediach pojawiają się także porównania do głośnego incydentu Singapore Airlines z 2024 roku, kiedy bardzo silne turbulencje doprowadziły do śmierci jednego pasażera i rannych zostało kilkadziesiąt osób.
Źródło informacji: ABC Australia, South China Morning Post, The Australian, Cathay Pacific / redag. Aviation24.pl





