fanpage facebook aviation24.pl fanpage twitter aviation24.pl kanał youtube aviation24.pl galeria instagram aviation24.pl

Łukasz Czepiela przeleciał po linii toru F1 w Bahrajnie
Łukasz Czepiela przeleciał po linii toru F1 w Bahrajnie - Foto: © Mihai Stetcu / Red Bull Contentpool

Łukasz Czepiela przeleciał swoim Carbon Cub dokładnie po linii wyścigowej toru Formuły 1 w Bahrajnie. Polski pilot pokazał obiekt z zupełnie nowej perspektywy – z kokpitu samolotu lecącego tuż nad asfaltem. Nagranie zrealizował producent silników lotniczych Rotax.

Polscy kibice Formuły 1 znają tor w Bahrajnie głównie z ujęć pokładowych bolidów i nocnych transmisji telewizyjnych. Tym razem widok był inny. Łukasz Czepiela poprowadził lekki samolot akrobacyjny Carbon Cub dokładnie po optymalnej linii przejazdu, którą zwykle pokonują kierowcy F1.

Pilot musiał utrzymać nie tylko właściwy tor lotu, ale także bardzo niski pułap i bezpieczną separację od infrastruktury toru. W telewizji obiekt wydaje się szeroki i przestronny. Z kokpitu samolotu wygląda znacznie węziej. Margines błędu szybko się zmniejsza.

Na pytanie, czy trudno było „wlatać się” w tor i czy zdarzało się ścinać zakręty, Czepiela odpowiedział krótko: „Trudno”. To wymowne stwierdzenie. Pilot ma na koncie między innymi lądowanie na dachu hotelu Burdż al-Arab w Dubaju oraz starty i lądowania na nietypowych obiektach sportowych.

Carbon Cub to lekki samolot o bardzo dobrych właściwościach krótkiego startu i lądowania (STOL). Dzięki niskiej prędkości przelotowej i dużej manewrowości pozwala na precyzyjne prowadzenie nad wyznaczoną linią. W tym przypadku chodziło nie o pokaz akrobacyjny, lecz o demonstrację kontroli i dokładności.

To nie pierwszy raz, gdy Łukasz Czepiela łączy lotnictwo z motosportem. W ostatnich miesiącach pojawił się na zawodach driftingowych w Omanie, gdzie zaprezentował efektowny „drift” samolotem na pasie. Wcześniej wylądował na Stadionie Olimpijskim we Wrocławiu. Startował także w cyklu Red Bull Air Race, w którym piloci wielokrotnie latali nad torami wyścigowymi pomiędzy pylonami.

Tor w Bahrajnie należy do najbardziej rozpoznawalnych obiektów w kalendarzu Formuły 1. Czwarta runda sezonu 2026 odbędzie się właśnie tam. Przelot polskiego pilota pokazał, jak inaczej można spojrzeć na znaną trasę. Tym razem nie z poziomu asfaltu, lecz z powietrza.

Źródło informacji: Red Bull Content Pool, materiały wideo Rotax / redag. Aviation24.pl

Skomentuj artykuł na Facebooku

Przeczytaj inne publikacje