fanpage facebook aviation24.pl fanpage twitter aviation24.pl kanał youtube aviation24.pl galeria instagram aviation24.pl

Wizja formacji bombowców B-21 Raider
Wizja formacji bombowców B-21 Raider - Źródło: gen. AI

Instytut Mitchella ds. Studiów Lotniczych i Kosmicznych (Mitchell Institute for Aerospace Studies) wezwał Departament Obrony Stanów Zjednoczonych do znaczącego zwiększenia planowanej liczby bombowców strategicznych B-21 Raider. Zdaniem analityków obecna struktura sił powietrznych USA nie odpowiada skali wyzwań związanych z rosnącą potęgą militarną Chin.

Eksperci z Mitchell Institute for Aerospace Studies opublikowali raport, w którym wskazują, że plan zakładający zakup co najmniej 100 bombowców nowej generacji jest niewystarczający wobec zmieniającej się sytuacji strategicznej w regionie Indo-Pacyfiku. Według autorów analiza opiera się na tempie modernizacji Chińskiej Armii Ludowo-Wyzwoleńczej oraz rozbudowie systemów antydostępowych (A2/AD).

W raporcie podkreślono, że siły powietrzne USA potrzebują większej liczby samolotów dalekiego zasięgu o obniżonej wykrywalności, zdolnych do penetracji silnie bronionej przestrzeni powietrznej. Autorzy sugerują podwojenie docelowej floty do około 200 maszyn.

Bombowiec B-21 Raider, opracowywany przez koncern Northrop Grumman, ma zastąpić wysłużone B-1B Lancer oraz B-2 Spirit. Maszyna została zaprojektowana jako platforma o obniżonej wykrywalności radarowej, przystosowana do działań w środowisku silnych systemów obrony powietrznej. Według Sił Powietrznych Stanów Zjednoczonych program B-21 ma kluczowe znaczenie dla utrzymania zdolności odstraszania strategicznego.

Departament Obrony Stanów Zjednoczonych podkreśla, że Chiny intensywnie modernizują swoje siły zbrojne. W raportach rocznych dotyczących potencjału militarnego Chińskiej Republiki Ludowej wskazuje się na rozwój systemów rakietowych dalekiego zasięgu, nowoczesnych myśliwców oraz rozbudowę arsenału nuklearnego. Pentagon ocenia, że Pekin dąży do osiągnięcia zdolności projekcji siły na szeroką skalę w regionie Indo-Pacyfiku .

Z kolei przedstawiciele USAF wskazują, że bombowce dalekiego zasięgu zapewniają elastyczność operacyjną oraz możliwość szybkiego reagowania bez konieczności utrzymywania stałych baz w regionie konfliktu. Według analityków branżowych zwiększenie liczby B-21 pozwoliłoby skrócić cykle operacyjne i zmniejszyć obciążenie obecnej floty B-52H Stratofortress oraz B-2 Spirit.

Raport Instytutu Mitchella wskazuje również, że koszt jednostkowy B-21 w perspektywie długoterminowej może maleć wraz ze wzrostem skali produkcji. Analitycy argumentują, że zwiększenie zamówienia poprawiłoby efektywność przemysłową i przyspieszyło osiągnięcie gotowości operacyjnej.

Wnioski think tanku wpisują się w szerszą debatę w Kongresie USA na temat struktury sił strategicznych. Część kongresmenów zwraca uwagę na konieczność przyspieszenia modernizacji lotnictwa bombowego w kontekście rywalizacji z Chinami i Rosją.

Decyzja o zwiększeniu liczby zamawianych maszyn będzie zależeć od priorytetów budżetowych oraz oceny zagrożeń przez administrację federalną. Jednak raport Instytutu Mitchella wyraźnie wskazuje, że w opinii części środowiska eksperckiego obecne plany nie odpowiadają skali wyzwań w nadchodzących dekadach.

Źródło informacji: U.S. Department of Defense, U.S. Air Force, Mitchell Institute for Aerospace Studies, Defense News / redag. Aviation24.pl

Skomentuj artykuł na Facebooku

Przeczytaj inne publikacje