fanpage facebook aviation24.pl fanpage twitter aviation24.pl kanał youtube aviation24.pl galeria instagram aviation24.pl

Holenderskie F-35 na lotnisku w Schiphol
Holenderskie F-35 na lotnisku w Schiphol - Foto: Ministerstwo Obrony Królestwa Niderlandów

Królewskie Holenderskie Siły Powietrzne prowadzą na lotnisku Schiphol dwudniowe ćwiczenie z udziałem czterech myśliwców F-35 oraz jednego tankowca powietrznego NATO. Operacje realizowane są w ramach treningu o kryptonimie Avatar, którego celem jest przygotowanie lotnictwa do działania w sytuacji ograniczonego dostępu do infrastruktury wojskowej.

Podczas ćwiczenia myśliwce wykonują wielokrotne starty i lądowania. Po realizacji misji szkoleniowych nad Morzem Północnym samoloty wracają na lotnisko, gdzie są tankowane oraz przygotowywane do kolejnych lotów, w tym uzupełniane w ćwiczebne środki bojowe. Wszystkie działania odbywają się przy zachowaniu pełnej kompatybilności z cywilnym ruchem lotniczym.

Jak podkreśla dowódca komponentu lotniczego, ppłk pil. Pascal Smaal, zdolność elastycznego działania ma kluczowe znaczenie w sytuacji zagrożenia lub konfliktu. Ćwiczenie zakłada ścisłą współpracę z cywilnymi partnerami i pozwala obu stronom zapoznać się z procedurami obowiązującymi w odmiennych środowiskach operacyjnych. Jednym z głównych celów jest weryfikacja, czy koncepcja użycia samolotów bojowych z cywilnego portu lotniczego może być skutecznie wdrożona w praktyce.

Realizacja operacji wojskowych na jednym z najbardziej ruchliwych lotnisk Europy wymaga rozbudowanej koordynacji. Według organizatorów ćwiczenia nadrzędnym priorytetem jest bezpieczeństwo oraz brak wpływu na regularny ruch pasażerski. Dla podróżnych operacje wojskowe pozostają w praktyce niezauważalne, choć w najbliższym otoczeniu lotniska czasowo może być słyszalny zwiększony hałas generowany przez samoloty bojowe.

Zastępca dowódcy Królewskich Holenderskich Sił Powietrznych, gen. dyw. Robert Adang, wskazuje, że w warunkach kryzysowych lub wojennych dostęp do macierzystych baz lotniczych nie może być traktowany jako pewnik. W takim scenariuszu siły powietrzne muszą być zdolne do rotacyjnego wykorzystania różnych lotnisk, aby zwiększyć nieprzewidywalność działań i zachować ciągłość operacyjną. Duże lotniska cywilne, takie jak Schiphol, mogą wówczas pełnić istotną rolę nie tylko jako miejsca bazowania, lecz także jako węzły logistyczne.

Ćwiczenie Avatar realizowane jest we współpracy z wieloma instytucjami cywilnymi. Oprócz zarządzającego lotniskiem Schiphol, w działania zaangażowane są m.in. Ministerstwo Infrastruktury i Gospodarki Wodnej, holenderska służba kontroli ruchu lotniczego, władze lokalne gminy Haarlemmermeer oraz Królewska Żandarmeria. Celem jest wypracowanie procedur dotyczących zabezpieczenia, logistyki oraz organizacji operacji wojskowych w środowisku cywilnym.

Według uczestników ćwiczenia takie pozwalają budować odporność państwa na sytuacje kryzysowe. Współpraca wojska z podmiotami cywilnymi traktowana jest jako jeden z kluczowych elementów przygotowania na potencjalne zagrożenia przyszłości, w których zdolność do utrzymania ciągłości działania infrastruktury krytycznej może mieć decydujące znaczenie.

Źródło informacji: Ministerstwo Obrony Królestwa Niderlandów / redag. Aviation24.pl

Skomentuj artykuł na Facebooku

Przeczytaj inne publikacje