-->

fanpage facebook aviation24.pl fanpage twitter aviation24.pl kanał youtube aviation24.pl galeria instagram aviation24.pl

UH-60 Black Hawk tankowany bez użycia autocysterny
UH-60 Black Hawk tankowany bez użycia autocysterny - Foto: USAF / Airman 1st Class Jonah Bliss

Siły Powietrzne USA po raz pierwszy przeprowadziły tankowanie na gorąco śmigłowca UH-60 Black Hawk z wykorzystaniem ekspedycyjnego systemu R-20. Operacja znacząco skróciła czas postoju maszyny na ziemi i zwiększyła elastyczność logistyczną w warunkach działań bojowych.

Operację przeprowadzili lotnicy z 332nd Expeditionary Logistics Readiness Squadron w nieujawnionym rejonie odpowiedzialności U.S. Central Command. Tankowanie odbyło się 14 grudnia i było pierwszym użyciem systemu R-20 do realizacji tankowania przy pracujących silnikach w takich warunkach.

Tankowanie na gorąco oznacza uzupełnianie paliwa bez wyłączania zespołów napędowych statku powietrznego. W warunkach bojowych pozwala to radykalnie skrócić czas postoju, ograniczyć liczbę procedur naziemnych i szybciej przywrócić maszynę do realizacji zadania. Rozwiązanie to ma szczególne znaczenie dla śmigłowców transportowych, ewakuacyjnych i wsparcia, takich jak UH-60 Black Hawk.

System R-20 to ekspedycyjny zestaw dystrybucji paliwa, który umożliwia bezpośrednie tankowanie statków powietrznych z elastycznych zbiorników magazynowych, tzw. fuel bladders. W przeciwieństwie do klasycznych cystern jest on lżejszy, łatwiejszy do przerzutu i przystosowany do działania w bazach wysuniętych, gdzie infrastruktura logistyczna jest ograniczona.

Dotychczas w takich operacjach standardowo wykorzystywano pojazdy R-11, czyli wojskowe autocysterny lotnicze. Zapewniają one pełną kontrolę jakości paliwa, filtrację oraz stabilny przepływ, ale są zasobem ciężkim, ograniczonym liczebnie i trudnym do elastycznego wykorzystania w rozproszonych lokalizacjach.

Przez lata tankowanie na gorąco z wykorzystaniem elastycznych zbiorników nie było stosowane z kilku powodów. Starsze rozwiązania nie zapewniały odpowiedniej kontroli jakości paliwa w czasie rzeczywistym, nie posiadały wystarczających zabezpieczeń przeciwpożarowych oraz nie były certyfikowane do pracy przy uruchomionych silnikach. Ryzyko pożaru, zanieczyszczenia paliwa lub awarii było uznawane za nieakceptowalne.

Dodatkową barierą były procedury i doktryna logistyczna. Tankowanie na gorąco wymaga precyzyjnego wyszkolenia personelu, jasno określonych stref bezpieczeństwa oraz sprawdzonych procedur awaryjnych. W środowisku ekspedycyjnym, gdzie personel często się rotuje, a infrastruktura jest tymczasowa, przez długi czas preferowano wolniejsze, ale sprawdzone rozwiązania oparte na cysternach R-11.

System R-20 zmienił to podejście. Zapewnia pełną filtrację paliwa, kontrolę przepływu, odpowiednie uziemienie oraz procedury bezpieczeństwa, które umożliwiają bezpieczne tankowanie na gorąco bez wyłączania silników. Dzięki temu elastyczne zbiorniki paliwa przestają być jedynie magazynem, a stają się pełnoprawnym elementem systemu dystrybucji.

Z punktu widzenia operacyjnego oznacza to mniejsze obciążenie floty cystern, szybsze rotacje śmigłowców oraz większą odporność logistyczną baz wysuniętych. W realiach działań w rejonie Bliskiego Wschodu przekłada się to na krótszy czas reakcji, większą dostępność statków powietrznych i wyższe bezpieczeństwo załóg.

Właśnie dlatego pierwsze użycie systemu R-20 do tankowania na gorąco w wysuniętej lokalizacji uznawane jest za istotny sukces. To nie tylko wdrożenie nowej technologii, ale także zmiana podejścia do logistyki paliwowej w nowoczesnych operacjach wojskowych.

Źródło informacji: U.S. Air Force / redag. Aviation24.pl

Przeczytaj inne publikacje