-->

fanpage facebook aviation24.pl fanpage twitter aviation24.pl kanał youtube aviation24.pl galeria instagram aviation24.pl

Tom Cruise w filmie Oblivion
Tom Cruise w filmie "Oblivion.” - Źródło grafiki: Universal Pictures

Pomysł nakręcenia pełnometrażowego filmu fabularnego z realnymi ujęciami wykonanymi na orbicie okołoziemskiej pojawił się już kilka lat temu. Projekt miał być realizowany z udziałem Toma Cruise’a, reżysera Douga Limana oraz przy wsparciu technologiczno-operacyjnym NASA i SpaceX. Zakładano wykorzystanie statków kosmicznych oraz infrastruktury orbitalnej, co czyniłoby produkcję bezprecedensową w historii kina.

Z punktu widzenia lotniczo-kosmicznego przedsięwzięcie było wyjątkowe. Film zakładał realistyczne przedstawienie lotów kosmicznych, procedur orbitalnych i pracy w warunkach mikrograwitacji, a nie korzystanie wyłącznie z planów zdjęciowych i grafiki komputerowej. Dla branży lotniczej i kosmicznej oznaczałoby to unikalną promocję nowoczesnych technologii oraz realiów współczesnej astronautyki.

Według informacji publikowanych w zachodnich mediach filmowych i branżowych projekt nie upadł z powodów technicznych. Kluczową przeszkodą okazały się formalne i administracyjne uwarunkowania związane z koniecznością uzyskania zgód na ścisłą współpracę z instytucjami federalnymi. W tym kontekście pojawił się czynnik polityczny, którego Tom Cruise nie chciał stawiać w centrum realizacji filmu. Aktor miał uznać, że jeśli projekt wymagałby osobistych zabiegów na szczeblu politycznym, czyli z "namaszczeniem" prezydenta Donalda Trumpa, woli z niego zrezygnować.

Dla świata filmu oznacza to utratę szansy na przełomową produkcję łączącą kino akcji z autentycznym środowiskiem kosmicznym. Dla branży lotniczo-kosmicznej to z kolei przykład, jak skomplikowane są projekty na styku popkultury, lotnictwa i astronautyki, nawet gdy technologia jest dostępna, a zainteresowanie widzów ogromne.

Choć projekt został wstrzymany, temat filmu kręconego w kosmosie nie znika. Zarówno NASA, jak i sektor prywatny coraz częściej otwierają się na współpracę z mediami, a pomysł realnych zdjęć poza Ziemią może w przyszłości powrócić – być może w mniej złożonym otoczeniu formalnym.

Źródło informacji: The Playlist, World of Reel, Page Six, GamesRadar / redag. Aviation24.pl

Przeczytaj inne publikacje