Do Argentyny dotarła pierwsza grupa myśliwców Lockheed Martin F-16 Fighting Falcon pozyskanych od Danii. Według danych opublikowanych min. przez argentyńskie ministerstwo sześć maszyn — cztery dwumiejscowe F-16B i dwa jednomiejscowe F-16A — wylądowało w bazie Río Cuarto.
Zakup obejmuje 24 F-16, co ogłoszono w umowie podpisanej w 2024 r. z rządem duńskim. Cena kontraktu: ok. 301,2 mln USD. W ramach pakietu przewidziano również wyposażenie pomocnicze, części zamienne, a także — przez stronę amerykańską — wsparcie logistyczne i szkoleniowe.
Pierwsze F-16 odbyły przelot z Danii do Argentyny o własnych siłach — z tankowaniem z powietrza przy wsparciu amerykańskich tankowców KC-135.
Po przylocie maszyny zostały oficjalnie zaprezentowane podczas ceremonii, w której wziął udział prezydent Javier Milei. Nazwał F-16 „aniołami stróżami argentyńskiej przestrzeni powietrznej”.
Rząd Argentyński określił ten zakup jako fundamentalny — F-16 mają stać się „kręgosłupem obrony powietrznej” kraju. Dzięki temu Argentyna powraca do posiadania nowoczesnych, naddźwiękowych myśliwców — zdolnych do wykonywania misji przechwytywania, obrony przestrzeni powietrznej i wielozadaniowych operacji bojowych.
Przez dekady po wycofaniu Mirage’ów i degradacji floty uderzeniowej / szkolno-bojowej (np. Lockheed Martin A-4AR Fightinghawk), Argentina nie dysponowała nowoczesnymi myśliwcami przechwytującymi lub przewagi powietrznej.
Po pełnym wdrożeniu F-16 mają stać się trzonem sił powietrznych i zastąpić wysłużone samoloty poprzednich generacji.
Zakup F-16 oznacza też zmianę orientacji — Argentyna wraca do sprzętu z zachodu (USA / Dania), odchodząc od wcześniejszych prób pozyskania maszyn z innych rynków. Współpraca z USA i Danią, dostęp do wsparcia technicznego oraz interoperacyjność z systemami zachodnimi to ważne czynniki tej decyzji.
Źródło informacji: Ministerio de Defensa Argentyny, US Embassy in Argentina / redag. Aviation24.pl





