Stany Zjednoczone przeżywają największy kryzys lotniczy od lat. Ponad 10 000 opóźnień i 2 700 odwołanych lotów w ciągu jednej doby sparaliżowało ruch powietrzny w całym kraju. Powodem jest przedłużający się rządowy shutdown, który doprowadził do braków kadrowych w Federalnej Administracji Lotnictwa (FAA) i zakłóceń w systemie kontroli ruchu lotniczego.
Z powodu utrzymującego się impasu budżetowego w amerykańskim Kongresie, setki tysięcy pracowników federalnych zostało tymczasowo zawieszonych w obowiązkach. Wśród nich znalazła się znaczna liczba kontrolerów lotów i personelu technicznego FAA. W efekcie doszło do największego paraliżu ruchu lotniczego w USA od wielu lat.
W niedzielę i poniedziałek amerykańskie linie lotnicze odwołały łącznie ponad 2 700 lotów, a kolejne 10 000 miało wielogodzinne opóźnienia. Sytuacja objęła niemal wszystkie duże porty lotnicze — od Nowego Jorku i Chicago po Los Angeles i Atlantę.
🤯 Dozens of planes queued on the tarmac at Newark Liberty International Airport amid hours-long delays earlier today. pic.twitter.com/OWUichTlKe
— Breaking911 (@Breaking911) November 9, 2025
W komunikacie Federalna Administracja Lotnictwa poinformowała, że „ze względu na braki kadrowe i konieczność utrzymania bezpieczeństwa operacji, liczba lotów została czasowo ograniczona”. Przedstawiciele branży ostrzegają, że jeśli sytuacja nie zostanie szybko rozwiązana, skutki ekonomiczne mogą być ogromne. Linie lotnicze już wprowadzają zmiany w rozkładach i rezygnują z części połączeń regionalnych.
Flight delayed and Pilot goes off!! 🔥👇🏼
— TONY™ (@TONYxTWO) November 10, 2025
“I don’t really care what your political persuasion is, but you should really call your Senator because I’ll tell you, this is costing the airlines millions of dollars.
And just think of 30 airplanes with one engine running. It’s gonna… pic.twitter.com/0cimhp0yML
United Airlines, Delta i American Airlines wydały wspólne oświadczenie, w którym poinformowały o „bezprecedensowym wyzwaniu logistycznym” i apelowały do władz o natychmiastowe przywrócenie finansowania FAA. Pasażerowie masowo składają reklamacje, a tysiące osób utknęły na lotniskach. W niektórych portach zorganizowano prowizoryczne punkty noclegowe i strefy pomocy.
Eksperci wskazują, że długotrwały paraliż może zagrozić reputacji USA jako jednego z najbardziej efektywnych systemów lotniczych świata. Analitycy przewidują, że odbudowa normalnego rytmu operacji potrwa kilka dni, nawet po przywróceniu pracy kontrolerów.
Administracja federalna zapowiedziała, że trwają rozmowy między Kongresem a Białym Domem, mające na celu przywrócenie finansowania FAA. Jednak każda kolejna doba przestoju to milionowe straty dla linii lotniczych, portów oraz pasażerów. Sytuacja ta, pokazuje, jak wrażliwy jest system transportu lotniczego na czynniki polityczne i administracyjne.
Źródło informacji: Airliners for America, Flight Global / redag. Aviation24.pl





