fanpage facebook aviation24.pl fanpage twitter aviation24.pl kanał youtube aviation24.pl galeria instagram aviation24.pl 

Sławosz Uznański - Foto: Tomasz Gola / POLSA
Sławosz Uznański - Foto: Tomasz Gola / POLSA

Jak na razie podczas przygotowań nie miałem większych problemów. Pewnie, dlatego, że ta część inżynierska, to jak działają różne systemy stacji, rakietowe czy kapsuły, to po części moja specjalizacja - powiedział PAP Sławosz Uznański, kandydat do załogowego lotu na Międzynarodową Stację Kosmiczną (ISS).

Uznański był gościem zawodów łazików marsjańskich European Rover Challenge (ERC), które w niedzielę zakończyły się w Kielcach. Uczestniczyło w nich 25 drużyn z 12 krajów.

W listopadzie 2022 roku został wybrany na astronautę rezerwowego Europejskiej Agencji Kosmicznej (ESA). Proces rekrutacyjny był bardzo długi i trwał ponad półtora roku. Zgłosiło się do niego ponad 22,5 tys. chętnych z krajów członkowskich ESA. Polak 4 września rozpoczął szkolenie przygotowujące do udziału w misji kosmicznej.

"Jak na razie podczas przygotowań nie miałem większych problemów. Pewnie dlatego, że ta część inżynierska, to jak działają różne systemy stacji, rakietowe czy kapsuły, to po części moja specjalizacja. Przechodziłem już testy medyczne, kompetencyjne. Wracam powoli do szkoły, bo przede mną matematyka, biologia, fizyka. Ale mam nadzieję, że sobie poradzę bez większych problemów, bo zawsze lubiłem być w szkole" powiedział PAP Uznański. Dodał, że dla astronauty bardzo ważne jest też przygotowanie fizyczne.

"W ostatnim tygodniu przechodziłem testy wydolnościowe. Dlatego muszę bardzo mocno dbać i o dietę i o sprawność. Tym bardziej, że nie wiem jak długo potrwają przygotowania. Wiem tylko, co mnie czeka do końca miesiąca" podkreślił polski astronauta, który jest kandydatem do załogowego lotu na Międzynarodową Stację Kosmiczną (ISS). Ma się on odbyć się w drugiej połowie 2024 roku.

Zaznaczył, że "potencjał polskiej misji kosmicznej na przeprowadzanie eksperymentów na orbicie, stacji kosmicznej jest ogromny".

"Mieliśmy otwarty nabór na eksperymenty kosmiczne w Polskiej Agencji Kosmicznej i w ESA, dedykowany właśnie polskim instytutom i polskiego sektora prywatnego. Odzew był bardzo duży. ESA nie spodziewała się tak dużego odzewu, szczególnie z kraju, który nigdy nie miał dostępu do takiej platformy, jaką jest stacja kosmiczna. Mamy ogromny potencjał i potrzebę przeprowadzania eksperymentów technologicznych" powiedział.

Uznański namawiał innych, aby poszli jego śladem. Zaznaczył, że polski przemysł kosmiczny potrzebuje specjalistów praktycznie z każdej dziedziny.

"Zaczynając od geologii, tektoniki i ludzi zajmujących się badaniem lodowców przez biologię, medycynę, biotechnologię, inżynierię elektryczną, elektroniczną, informatyczną, tak jak w moim przypadku. Potrzebni są także piloci wojskowi i cywilni, ludzie biznesu, a także ci zajmujący się prawem międzynarodowym i kosmicznym. Zachęcam wszystkich, bo przemysł kosmiczny jest bardzo multidyscyplinarny" powiedział.

Uznański (ur. w 1984 r.) ma doświadczenie w inżynierii systemów kosmicznych, prowadził badania nad skutkami promieniowania. Niedawno pełnił funkcję inżyniera odpowiedzialnego za największy akcelerator w CERN, Wielki Zderzacz Hadronów.

Porozumienie w sprawie lotu na ISS podpisały 4 sierpnia br. polskie Ministerstwo Rozwoju i Technologii, Europejska Agencja Kosmiczna (ESA) oraz amerykańska firma z branży kosmicznej Axiom Space. Polski astronauta wybrany do misji ma "skupić się na eksperymentach technologicznych".

Źródło: PAP Nauka w Polsce / Autorzy: Anna Nartowska, Janusz Majewski