czwartek, 07 grudzień 2017 09:53

Słynny A380 Air France wreszcie wraca do domu. B757 Delty z międzylądowaniem na skorzystanie z toalety.

Napisane przez Jakub Mrugała
Oceń ten artykuł
(0 głosów)
Zdjęcie poglądowe: Źródło: Autor: Maarten Visser from Capelle aan den IJssel, Nederland (F-HPJD A380 Air France) [CC BY-SA 2.0 (https://creativecommons.org/licenses/by-sa/2.0)], Wikimedia Commons Zdjęcie poglądowe: Źródło: Autor: Maarten Visser from Capelle aan den IJssel, Nederland (F-HPJD A380 Air France) [CC BY-SA 2.0 (https://creativecommons.org/licenses/by-sa/2.0)], Wikimedia Commons

I oto nadszedł TEN dzień. Po ponad dwóch miesiącach w Goose Bay sławny A380 Air France powrócił do domu o własnych siłach. Przypomnijmy: Jeden z największych silników GP7200 produkowany przez konsorcjum General Electric, Pratt i Whitney podczas lotu A380 Air France nad Oceanem Atlantyckim zgubił gondolę osłaniającą przednią cześć silnika, dokładnie tam gdzie znajduje się przedni wentylator.

W B757 linii Delta lecącym z Nowego Jorku do Seattle zepsuła się toaleta, pilot zdecydował się lądować w Montanie by wypuścić pasażerów na „siku”. Po około godzinie maszyna wyruszyła w dalszą podróż.

Na lotnisku JFK doszło do podobnego incydentu jak szeroko opisywane podejście do lądowania maszyny Air Canada w San Francisco, gdzie pilot o mało nie wylądował na drodze kołowania. Tym razem pilot linii Volaris i jego A319 byli już niecałe 100m nad ziemią. Pilot kołującej po pasie 13R (w tym dniu był przeznaczony do startów) maszyny Delty zauważył, że Airbus ma zamiar lądować na jego drodze startowej. Kontrola nakazała pilotom odejście i powtórne podejście z drugiej strony. Okazało się, że A319 miał planowo wylądować na równoległym do 13R pasie 13L, linie wyjaśniają sytuacje jak doszło do pomyłki.

Na lotnisku Szeremietiewo w Moskwie podczas silnych opadów śniegu z pasa po wylądowaniu zsunął się B737 linii Air Baltic. Incydent spowodował zamknięcie jednego z pasów na kilkadziesiąt minut.

W St. Louis w pobliżu lotniska rozbiła się prywatna maszyna BeechCraft Bonanza. W zdarzeniu zginął pilot. Maszyna rozbiła się niedaleko pasa na którym miała wylądować. Zważywszy, że maszyna rozbiła się na parkingu przy stacji benzynowej cudem można nazwać to, że nikt inny nie ucierpiał w tym zdarzeniu. Wg świadków po uderzeniu w beton maszyna o metr minęła stojącą przy dystrybutorze cysternę i zatrzymała się na pasie zieleni.

https://twitter.com/airlivenet/status/938524868655632385
http://www.stltoday.com/news/local/crime-and-courts/small-plane-crashes-at-chesterfield-gas-station-killing-pilot/article_c860b106-41a1-570f-b7f2-591ff1713f1f.html

Przegląd incydentów lotniczych przygotował: Jakub Mrugała

Czytany 333 razy Ostatnio zmieniany czwartek, 07 grudzień 2017 10:10

Artykuły powiązane

Skomentuj

Twój komentarz zostanie opublikowany po akceptacji administratora.

Top